Rząd uważa, że choć moralnie Polsce należy się zadośćuczynienie za zbrodnie niemieckie podczas II wojny światowej to prawnie rzecz biorąc sprawa jest niestety beznadziejna – twierdzi wicepremier Radosław Sikorski.

W poniedziałek, podczas obchodów 86. rocznicy wybuchu II wojny światowej na Westerplatte, prezydent Karol Nawrocki podkreślił konieczność inwestowania w armię i budowania sojuszy w obliczu rosyjskiego imperializmu. Wezwał także do uregulowania kwestii reparacji od Niemiec. „Aby móc budować oparte o fundamenty prawdy i dobrych relacji partnerstwo z naszym zachodnim sąsiadem musimy w końcu załatwić kwestie reparacji od państwa niemieckiego, których jako Prezydent Polski jednoznacznie się domagam dla dobra wspólnego” – oświadczył.

Do jego słów odniósł się na platformie X wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski.

„Ślubowałem, że zagłosuję na PiS jeśli załatwią reparacje, ale do mojej rodziny przelew nie przyszedł. W nocie do Niemiec nawet słowa reparacje nie umieścili. Jeśli załatwi je prezydent Karol Nawrocki, zdobędzie mój głos. Bo przecież nie może nabierać Polaków, prawda?” – napisał.

Przeczytaj: Reparacje. Sikorski uważa, że „zyskaliśmy” na II wojnie światowej [+VIDEO]

„Rząd uważa, że choć moralnie Polsce należy się zadośćuczynienie za zbrodnie niemieckie podczas II wojny światowej to prawnie rzecz biorąc sprawa jest niestety beznadziejna. Ale będziemy kibicować inicjatywom Pana Prezydenta” – dodał.

„Natomiast dziwi mnie dlaczego strona nacjonalistyczna nie domaga się reparacji od Rosji, która przywłaszczyła sobie przyznane nam w Poczdamie rekompensaty. Zastanawiające” – stwierdził Sikorski w kolejnym wpisie.

Zobacz: Niemcy reagują na słowa Nawrockiego. Chodzi reparacje

Czytaj także: Niemiecki dziennikarz twierdzi, że “rezygnacja z niemieckich ziem wschodnich” to reparacje

x.com / Kresy.pl

Tagi: , , ,
forma płatności