Prezydent USA Donald Trump zapowiedział 22 sierpnia rozszerzenie działań przeciw przestępczości poza stolicę, wskazując Chicago i Nowy Jork. Tydzień wcześniej na ulice Waszyngtonu skierowano ok. 2 tys. żołnierzy Gwardii Narodowej oraz agentów federalnych. Władze Chicago odniosły się krytycznie do zapowiedzi, a w tle pozostają kwestie podziału kompetencji między rządem federalnym a władzami lokalnymi.

Donald Trump zapowiedział rozszerzenie działań wymierzonych w przestępczość poza stolicę. W trakcie wypowiedzi w Białym Domu nie wykluczył interwencji w innych dużych ośrodkach. „To było okropne i burmistrz Bowser powinna się wziąć w garść, bo inaczej nie będzie burmistrzem zbyt długo, bo przejmiemy to razem z rządem federalnym i będziemy prowadzić to tak, jak należy” – powiedział, odnosząc się do władz dystryktu i sytuacji bezpieczeństwa publicznego.

Tydzień wcześniej na ulice Waszyngtonu skierowano żołnierzy Gwardii Narodowej Dystryktu Kolumbii oraz agentów federalnych z zadaniem ograniczenia przestępczości. Prezydent stwierdził, że Gwardia Narodowa może stacjonować w stolicy tak długo, jak będzie chciał. Do miasta trafiło ok. 2 tys. gwardzistów, w tym wysłanych przez sześciu republikańskich gubernatorów. Jednocześnie najnowsze dane wskazują na spadek przestępczości od szczytu z 2023 r., czemu Trump przeciwstawił ocenę, że statystyki są „sfałszowane”.

Kontynuując wypowiedzi w Białym Domu, prezydent odniósł się do innych miast. „Chicago to bałagan” – stwierdził. „I prawdopodobnie wkrótce to naprawimy”. Dodał, że część jego zwolenników w Chicago „krzyczała, żebyśmy przyjechali”. „Świetnie mi poszło z głosami Afroamerykanów, jak wiecie, i oni chcą, żeby coś się wydarzyło” – mówił. „Myślę więc, że Chicago będzie naszym następnym celem, a potem pomożemy Nowemu Jorkowi”.

Burmistrz Brandon Johnson oświadczył, że potraktował słowa prezydenta poważnie, jednak nie otrzymał oficjalnej informacji o planowanych działaniach federalnych. Ocenił podejście administracji jako „nieskoordynowane, nieuzasadnione i nierozsądne”. „Rząd federalny mógłby zrobić wiele, aby pomóc nam zmniejszyć przestępczość i przemoc w Chicago, ale wysłanie wojska do nich nie należy” – dodał.

W wypowiedziach prezydenta pojawiły się także odniesienia do Nowego Jorku i San Francisco, którym zarzucił problemy z bezpieczeństwem. Według przedstawionych ocen, również w Chicago w ostatnim roku odnotowano spadek przestępczości, w tym zabójstw, a Nowy Jork raportuje długoterminowy spadek przestępstw z użyciem przemocy i relatywnie niski wskaźnik zabójstw wśród największych amerykańskich miast.

Waszyngton jest federalną enklawą ustanowioną w Konstytucji USA, podlegającą jurysdykcji Kongresu i nienależącą do żadnego stanu. W 1973 r. Kongres uchwalił ustawę o samorządzie Dystryktu Kolumbii, umożliwiając mieszkańcom wybór burmistrza i rady. Gwardia Narodowa co do zasady podlega gubernatorom stanowym, chyba że zostanie powołana do służby federalnej; w Dystrykcie Kolumbii podlega bezpośrednio prezydentowi. Z drugiej strony, Dziesiąta Poprawka do Konstytucji ogranicza możliwość przejmowania przez rząd federalny kontroli nad urzędnikami stanowymi lub miejskimi oraz ingerowania w systemy prawne poszczególnych stanów, poza przypadkami naruszeń praw konstytucyjnych obywateli.

Kresy.pl/Reuters

Tagi: , , , , ,
forma płatności