Wielka Brytania zamierza wesprzeć Ukrainę w obronie przestrzeni powietrznej i portów morskich – ujawnia „The Guardian”. Z kolei Bloomberg donosi, że około dziesięciu państw tzw. koalicji chętnych rozważa wysłanie żołnierzy na Ukrainę, z dala od linii frontu. Szczegóły mają zostać omówione podczas środowych rozmów w Pentagonie z udziałem dowódcy brytyjskich sił zbrojnych i przedstawicieli NATO.

Wielka Brytania deklaruje gotowość do aktywnego zaangażowania się w obronę ukraińskiej przestrzeni powietrznej oraz portów morskich – donosił we wtorek „The Guardian”. Według gazety, informacje te ma przekazać w środę Pentagonie szef brytyjskiej armii, Tony Radakin. Dziennik podkreśla również, że środa może się okazać kluczowym dniem w procesie opracowywania konkretnych gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy.

Z kolei agencja Bloomberg podaje, że około dziesięciu państw z tzw. koalicji chętnych rozważa wysłanie wojsk na Ukrainę.

Źródła cytowane przez „The Guardian” zaznaczają, że choć Wielka Brytania nie przewiduje obecności swoich żołnierzy bezpośrednio na froncie, planuje odegrać znaczącą rolę w zabezpieczeniu ukraińskiej przestrzeni powietrznej i infrastruktury morskiej.

Tony Radakin ma w środę wziąć udział w serii spotkań w Pentagonie, które będą poświęcone dopinaniu zobowiązań krajów europejskich w zakresie bezpieczeństwa Ukrainy. To wtedy ma oficjalnie poinformować stronę amerykańską o brytyjskim zaangażowaniu.

Oczekuje się, że Radakin potwierdzi również gotowość Wielkiej Brytanii do wysłania wojskowych instruktorów oraz specjalistów logistycznych, którzy mieliby wspierać szkolenie ukraińskich sił. Wcześniejsze szacunki mówiły o możliwym zaangażowaniu nawet 30 tysięcy żołnierzy z państw koalicji, choć niektóre kraje Europy wyraziły sprzeciw wobec tak szeroko zakrojonej operacji.

„Środa to naprawdę ważny moment. Nic nie dzieje się w Waszyngtonie bez zielonego światła prezydenta Trumpa, więc jego poniedziałkowe poparcie dla gwarancji bezpieczeństwa uruchomiło lawinę działań” – przekazał informator zaznajomiony ze sprawą.

Inne źródło twierdzi, że Radakin ma zamiar podtrzymać deklarację ministra obrony Wielkiej Brytanii Johna Healeya, który zapowiedział możliwość wysłania wojsk „w celu zapewnienia bezpieczeństwa przestrzeni powietrznej i morza oraz wzmocnienia sił ukraińskich”.

Dziennik zauważa, że środowe rozmowy w Pentagonie są przez europejskie stolice postrzegane jako znaczący krok w kierunku porozumienia pokojowego między Ukrainą a Rosją. Jak zaznaczył Keir Starmer, taki pokój będzie możliwy tylko wtedy, gdy Stany Zjednoczone udzielą Ukrainie konkretnych gwarancji bezpieczeństwa.

Według informacji agencji Bloomberg, wtorkowe spotkanie europejskich przedstawicieli dotyczyło głównie planów rozmieszczenia żołnierzy z Wielkiej Brytanii i Francji. W sumie około dziesięciu krajów ma być gotowych do podjęcia takich działań.

W środowych rozmowach z amerykańskimi dowódcami wezmą również udział przedstawiciele NATO oraz szefowie sztabów generalnych państw członkowskich. Źródła agencji podają, że pierwszym etapem przygotowywanego pakietu pomocowego będzie intensyfikacja szkoleń ukraińskich wojsk.

„Siły te będą wspierane przez wielonarodową grupę składającą się głównie z żołnierzy europejskich, w tym Wielka Brytania i Francja są gotowe wysłać setki swoich żołnierzy. Zostaną rozmieszczone na Ukrainie, z dala od linii frontu” – informuje Bloomberg.

W poniedziałek amerykański prezydent przyjął Wołodymyra Zełenskiego w Białym Domu. Spotkanie przebiegało w lepszej atmosferze, niż poprzednie, które u schyłku lutego odznaczyło się publiczną kłótnią.

Po spotkaniu w cztery oczy z Zełenskim, Trump odbył spotkanie w szerszym składzie wraz z przewodniczącą Komisji Europejskiej, sekretarzem generalnym NATO, przywódcami Francji, Niemiec, Finlandii, Włoch i Wielkiej Brytanii. Jak podały media przerwał je, by porozmawiać przez telefon z prezydentem Rosji, Władimirem Putinem

theguardian.com / bloomberg.com / Kresy.pl

Tagi: , , , ,
forma płatności