Rzecznik prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow odniósł się do kwestii nowego prawa dotyczącego NABU i SAPO na Ukrainie, określając ją jako wewnętrzną sprawę tego kraju. Jednocześnie zasugerował, że znaczna część zachodnich środków pomocowych miała zostać na Ukrainie sprzeniewierzona.
W środę Dmitrij Pieskow, rzecznik prasowy prezydenta Federacji Rosyjskiej, odniósł się do sytuacji związanej z uchwaleniem kontrowersyjnej ustawy, która według wielu obserwatorów ogranicza niezależność Narodowego Biura Antykorupcyjnego (NABU) oraz Specjalnej Prokuratury Antykorupcyjnej (SAPO) na Ukrainie. Wypowiadając się dla mediów, podkreślił, że jest to sprawa wewnętrzna Ukrainy.
„Korupcja to drażliwy temat dla Ukrainy, a wszystko, co dotyczy podporządkowania lub zmian w strukturze różnych urzędów, pozostaje wewnętrzną sprawą Ukrainy” – stwierdził Pieskow, odpowiadając na pytanie dziennikarzy.
Przedstawiciel Kremla zaznaczył również, że jego zdaniem znaczna część środków przekazanych Ukrainie przez Zachód została sprzeniewierzona. W szczególności odniósł się do funduszy pochodzących od podatników z USA i Europy.
„Jeśli mówimy prostym i pojemnym językiem rosyjskim, to oczywiste jest, że znaczna część pieniędzy, które Ukraina otrzymała, została ukradziona. Na Ukrainie jest dużo korupcji, to znaczy, że pieniądze amerykańskich podatników, europejskich podatników w dużej mierze zostały na Ukrainie rozkradzione. Można to powiedzieć z dużym stopniem pewności” – oświadczył Pieskow.
Według najnowszego raportu Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy, rosyjskie służby specjalne oraz media propagandowe prowadzą dogłębną analizę sytuacji wewnętrznej na Ukrainie, koncentrując się szczególnie na protestach wywołanych ustawą nr 12414. Celem tych działań jest wykorzystanie społecznego niezadowolenia do osłabienia zdolności obronnych państwa oraz zdyskredytowania Ukrainy w oczach Zachodu.
W opublikowanym komunikacie ukraiński wywiad wojskowy wskazuje, że „na terenie Ukrainy Rosja rozważa możliwości wykorzystania społecznego niezadowolenia, by maksymalnie zaostrzyć sytuację, używając dostępnych zasobów wpływu, w tym środków informacyjnych”.
Służby ostrzegają również przed rosyjskimi próbami wywoływania chaosu społecznego i destabilizacji. Według raportu, celem Kremla jest polaryzacja społeczeństwa, eskalacja protestów i podważenie stabilności państwa. Zaznaczono, że Moskwa może posunąć się do inspirowania działań prowokacyjnych, które mają przyczynić się do dalszego pogłębiania kryzysu wewnętrznego.
Kresy.pl/TASS































