Jesienią 2025 r. mają rozpocząć się pierwsze prace przy budowie nowego terminala kontenerowego w Świnoujściu. Inwestycja planowana jest na wschodnim wybrzeżu wyspy Wolin, bezpośrednio nad Bałtykiem. Terminal, który ma zostać uruchomiony do 2030 r., według założeń ma przyjmować największe jednostki pływające, a jego infrastruktura portowa – na pierwszym etapie – sięgnie na półtora kilometra w głąb morza. Docelowo długość nabrzeży może przekroczyć dwa kilometry.

Według przedstawiciela Zarządu Portów Szczecin–Świnoujście, Rafała Zahorskiego, główny front robót obejmie budowę nabrzeży o szerokości ok. 500 metrów oraz nowej, 75-kilometrowej, szerokiej na 600 metrów, podejściowej drogi wodnej od północnego wschodu. Głębokość zarówno basenu portowego, jak i toru podejściowego, zaplanowano na 17 metrów, co ma umożliwić obsługę największych kontenerowców o długości do 400 metrów oraz mniejszych jednostek.

Czytaj także: Niemiecka gazeta twierdzi, że port kontenerowy w Świnoujściu będzie “nieopłacalny”

Projekt ten wzbudza kontrowersje po stronie niemieckiej, szczególnie na wyspie Uznam. Władze samorządowe niemieckiej gminy Heringsdorf oraz lokalna inicjatywa obywatelska „Lebensraum Vorpommern” wskazują na niewystarczające przeanalizowanie skutków inwestycji dla środowiska oraz turystyki. Podnoszone są obawy dotyczące wycinki znacznych powierzchni lasów, zniszczenia łąk morskich, tarlisk śledzi oraz trwałego naruszenia morskiego dna. Zdaniem burmistrz Heringsdorfu Laury-Isabell Marisken, oficjalne analizy ograniczają się jedynie do najbliższego otoczenia nowych nabrzeży, nie uwzględniając szerszych zmian, jak wzrost hałasu, pyłu czy zmiana prądów morskich.

Krytycy projektu podkreślają również, że szacunkowy koszt budowy terminala wynoszący od 1 do 2,5 mld euro znacząco wpłynie na przyszłą opłacalność działalności portu. Planowany roczny przeładunek sięgający 2 mln kontenerów, co według strony niemieckiej, może mieć istotny wpływ na środowisko naturalne Uznamu.

Samorząd Heringsdorfu oraz inicjatywa obywatelska wsparły skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając stronie polskiej błędy formalne w postępowaniu środowiskowym i domagając się powtórzenia procedury zgodnej z normami unijnymi. Sąd zajął się sprawą 21 lipca. Jednocześnie trwa oddzielna ocena środowiskowa dla nowego toru podejściowego – również tu przewidywana jest dalsza walka prawna.

Z punktu widzenia Polski głównym argumentem za realizacją inwestycji jest jej znaczenie gospodarcze i strategiczne. Terminal w Świnoujściu, zlokalizowany na zachodnich krańcach kraju, ma stać się ważnym punktem przeładunkowym dla transportu towarów do i z Niemiec oraz Czech, z dostępem do linii kolejowych i transportu śródlądowego.

Decyzja o realizacji inwestycji oraz jej przebiegu rozstrzygać się będzie nie tylko w polskich sądach, ale również w kontekście polityki i norm środowiskowych Unii Europejskiej.

Czytaj także: Niemcy przeciwko budowie portu kontenerowego w Świnoujściu

kresy.pl/www.ndr.de

Tagi: , ,
forma płatności