Kilka osób, w tym proboszcz parafii, zostało rannych w czwartek, gdy izraelskie pociski uderzyły w Kościół Świętej Rodziny – jedyną katolicką świątynię w Strefie Gazy.

Patriarchat Łaciński Jerozolimy potwierdził, że w czwartek doszło do ataku na świątynię, jak zrelacjonował portal The New Arab. Portal podał, iż nie odnotowano ofiar śmiertelnych. Jednak w później opublikowanym artykule “The Washington Post” poinformowano o dwojgu zabitych. Zginął 60-letni dozorca i 84-letnia kobieta, korzystająca ze wsparcia Caritasu. Sam budynek również uległ zniszczeniu.

W kościele udzielano schronienia zarówno chrześcijanom, jak i muzułmanom, w tym licznym dzieciom z niepełnosprawnościami, jak poinformował Fadil Naim, pełniący obowiązki dyrektora szpitala Al-Ahli, który przyjął rannych po ataku. Dlatego wśród rannych znajduje się prawdopodobnie jedno niepełnosprawne dziecko. 

Ponieważ ojciec Romanelli pochodzi z Włoch, atak skomentowała włoska premier Giorgia Meloni – “Ataki na ludność cywilną, które Izrael demonstruje od miesięcy, są niedopuszczalne. Żadne działania militarne nie usprawiedliwiają takiej postawy”.

Naim podkreślił, że Kościół Świętej Rodziny znajduje się tuż obok szpitala Al-Ahli. Być może izraelskie wojsko potraktowało światynie jako część szpitala. Izraelczycy wielokrotnie atakowali już i niszczyli palestyńskie szpitale, w tym Al-Ahli.

W Strefie Gazy zamieszkuje około tysiąca chrześcijań. Większość z nich to prawosławni, ale jest wśród nich również grupa katolików.

newarab.com/washingtonpost.com/kresy.pl

Tagi: , , , ,
forma płatności