Niemieckie służby miały zakłócać sygnał polskiego drona, który latał po stronie Polski. Do sprawy odniosła się Bundespolizei.
W niedzielę media społecznościowe obiegło nagranie, mające przedstawiać niemieckie służby, zakłócające sygnał polskiego drona po polskiej stronie granicy. Do zdarzenia miało dojść w pobliżu przejścia granicznego Buk-Blankensee.
Nagranie udostępnił m.in. poseł PiS Dariusz Matecki.
Co robią Niemcy na tym nagraniu?
Próbują strącić polskiego drona?Niemcy wzdłuż granicy masowo używają dronów z termowizją, stąd wiedzą gdzie są ludzie patrolujący granicę i gdzie można dokonać przerzutu migrantów.
Tymczasem Polska Policja poinformowała, że od piątku przy… pic.twitter.com/OGkojcSxIn
— Dariusz Matecki (@DariuszMatecki) July 6, 2025
Do sprawy odniosła się Bundespolizei, odpowiadając na pytania dziennikarki Aleksandry Fedorskiej (Tysol).
“Szanowna Pani Fedorska Dziękuję za zapytanie. Odrzucam oskarżenie. Aby móc zorganizować dochodzenie, proszę o podanie bardziej szczegółowych informacji na temat domniemanej sytuacji, w szczególności czasu i miejsca. Dziękuję bardzo. Z poważaniem” – przekazał rzecznik niemieckiej policji.
Policja poinformowała, że od piątku przy granicy polsko-niemieckiej obowiązują ograniczenia lotów dronów. Wprowadzenie zakazu zbiegło się w czasie z zakupem tego sprzętu przez Ruch Obrony Granic.
“W związku z czasowym przywróceniem kontroli na granicy oraz w trosce o bezpieczeństwo mieszkańców od wczoraj wprowadzone zostały ograniczenia lotów BSP (dronów) do 05.08.2025 r. – mogą zostać przedłużone. Prosimy o zapoznanie i stosowanie się do obowiązujących przepisów. Sprawdź strefy DRA-R i EP-R w obowiązkowej aplikacji DRONETOWER” – oświadczyła Polska Policja.
Kresy.pl





























