Niemieckie służby miały zakłócać sygnał polskiego drona, który latał po stronie Polski. Do sprawy odniosła się Bundespolizei.

W niedzielę media społecznościowe obiegło nagranie, mające przedstawiać niemieckie służby, zakłócające sygnał polskiego drona po polskiej stronie granicy. Do zdarzenia miało dojść w pobliżu przejścia granicznego Buk-Blankensee.

Nagranie udostępnił m.in. poseł PiS Dariusz Matecki.

Do sprawy odniosła się Bundespolizei, odpowiadając na pytania dziennikarki Aleksandry Fedorskiej (Tysol).

“Szanowna Pani Fedorska Dziękuję za zapytanie. Odrzucam oskarżenie. Aby móc zorganizować dochodzenie, proszę o podanie bardziej szczegółowych informacji na temat domniemanej sytuacji, w szczególności czasu i miejsca. Dziękuję bardzo. Z poważaniem” – przekazał rzecznik niemieckiej policji.

Policja poinformowała, że od piątku przy granicy polsko-niemieckiej obowiązują ograniczenia lotów dronów. Wprowadzenie zakazu zbiegło się w czasie z zakupem tego sprzętu przez Ruch Obrony Granic.

“W związku z czasowym przywróceniem kontroli na granicy oraz w trosce o bezpieczeństwo mieszkańców od wczoraj wprowadzone zostały ograniczenia lotów BSP (dronów) do 05.08.2025 r. – mogą zostać przedłużone. Prosimy o zapoznanie i stosowanie się do obowiązujących przepisów. Sprawdź strefy DRA-R i EP-R w obowiązkowej aplikacji DRONETOWER” – oświadczyła Polska Policja.

Czytaj: “Halt, Polen!”. Niemcy mieli próbować zatrzymać Polaków na polskim terytorium. Jest komentarz Bundespolizei

Kresy.pl

Tagi: , , , , ,
forma płatności