Koalicjanci są bardzo niezadowoleni z działań Donalda Tuska, który podważa legalność wyboru Karola Nawrockiego i jego demokratycznego mandatu. Obawiają się, że efekt domina wywołany przez premiera może zaszkodzić nie tylko jemu samemu i Koalicji Obywatelskiej, ale także całemu obozowi rządzącemu – opisuje w poniedziałek serwis Interia.

Zwracaliśmy uwagę, że z narracji o rzekomo “sfałszowanych wyborach”, lansowanej w ostatnim czasie przez wielu polityków Koalicji Obywatelskiej, zaczął wycofywać się premier Donald Tusk. Serwis interia opisuje w poniedziałek wściekłość koalicjantów na premiera.

Jak mówi jeden z członków rządu w rozmowie z Interią: “To jest spisek smoleński Tuska, dokładnie tak”. Przedstawiciel Nowej Lewicy zastanawia się z kolei nad intencjami Tuska: “Nie wiem, czy Tuskowi wymknęło się to wszystko spod kontroli, czy on to robi całkowicie świadomie. Nie wiem, która z tych dwóch opcji jest w sumie gorsza. Chyba jednak gorzej, jeśli robi to świadomie, bo to absolutnie ślepa uliczka”.

Przeczytaj: “Nie będzie żadnego kombinowania”. Hołownia podjął decyzję w sprawie zaprzysiężenia Nawrockiego

Ważny polityk Polski 2050 zauważa: “Jest w tym coś z pisowskiego Smoleńska”. Jednocześnie zwraca uwagę, że: “Problem polega na tym, że skłonność wyborców Koalicji 15 Października do wiary w różnego rodzaju teorie spiskowe jest niska. To oznacza, że tego rodzaju komunikat trafia tylko do najbardziej zapiekłych radykałów. A to nie może się dobrze skończyć”.

Zobacz: Czarzasty i pozostali koalicjanci Tuska: nie ma potrzeby ponownego liczenia głosów

Czytaj: Sondaż parlamentarny: Koalicja Obywatelska traci większość, partie prawicowe blisko większości konstytucyjnej

wydarzenia.interia.pl / Kresy.pl

Tagi: , , , , , ,
forma płatności