Policja użyła gazu wobec kibiców i mieszkańców Świnoujścia protestujących przeciwko przerzucaniu imigrantów przez niemieckie służby do Polski. „Zaczęły się prowokacje. Zgodnie z metodyką jeszcze z czasów PRL będą próbowali z protestujących przeciw afrykanizacji Polski zrobić zadymiarzy” – skomentował Krzysztof Bosak.
W czwartek doszło do protestu mieszkańców Świnoujścia oraz kibiców Floty Świnoujście przeciwko napływowi nielegalnych imigrantów przekazywanych Polsce przez niemieckie służby — „Dzisiaj, spontanicznie, zbieramy się, aby zablokować granicę polsko-niemiecką z powodu notorycznego przerzucania nocami przez Niemców, imigrantów których nie chcą u siebie — przez naszą granicę, do naszego kraju. Wiemy z różnych źródeł, iż służby odpowiedzialne za ochronę granic mają związane ręce, a ich frustracja jest nie mniejsza niż nasza” – poinformowali protestujący w komunikacie.
Podczas protestu, w którym udział wzięła grupa maszerujących mężczyzn, interweniowała policja, która zablokowała im drogę. W pewnym momencie funkcjonariusze użyli gazu pieprzowego wobec protestujących. Zdarzenie to zostało zarejestrowane na nagraniach opublikowanych w mediach społecznościowych.
Zaczęły się prowokacje. Zgodnie z metodyką jeszcze z czasów PRL będą próbowali z protestujących przeciw afrykanizacji Polski zrobić zadymiarzy.
Nie dajmy się sprowokować. Tylko bierny opór i dokumentowanie wszystkiego! https://t.co/GIqYIr0W4R
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) June 26, 2025
– „Film od znajomych z Floty Świnoujście. Policja znów wykonuje rozkazy polityczne. Z oddolnych protestów obywateli chcą zrobić bojówkarzy. Wracających z granicy zaczęto gazować, aby ich sprowokować. Kibice nie dali się sprowokować. Na pewno tego nie odpuścimy. Nie dla prowokacji!” – napisano na profilu „Dorosz komentuje”.
Do sytuacji odniósł się także wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak, który napisał: „Zaczęły się prowokacje. Zgodnie z metodyką jeszcze z czasów PRL będą próbowali z protestujących przeciw afrykanizacji Polski zrobić zadymiarzy. Nie dajmy się sprowokować. Tylko bierny opór i dokumentowanie wszystkiego!”. Bosak zaapelował również o zachowanie spokoju i dokumentowanie wszelkich działań służb.
Wcześniej politycy Konfederacji zarządzili konferencję prasową w związku z nasileniem procederu przerzucania imigrantów przez Niemcy do Polski. Wskazując, że polskie służby graniczne mają „związane ręce”, wezwali do dymisji ministra spraw wewnętrznych i administracji Tomasza Siemoniaka.
Bosak zwrócił uwagę, że w innych państwach, takich jak Austria czy Włochy, stosowana jest bardziej asertywna polityka wobec Niemiec w kwestii readmisji imigrantów. W ocenie polityka, Polska powinna prowadzić własną, suwerenną politykę i zamknąć granicę na nielegalną imigrację z Niemiec.
Wicemarszałek Sejmu skomentował także wypowiedź rzecznika rządu Adama Szłapki, nazywając ją „wyrachowanym kłamstwem”. Polityk Konfederacji odniósł się do słów Szłapki o spadku liczby readmisji w porównaniu do lat ubiegłych. Jak wyjaśniał Bosak, mimo statystyk, do Polski trafia więcej migrantów niż wcześniej, ponieważ niemiecka policja przekazuje ich stronie polskiej bez żadnej dokumentacji.
Kresy.pl/X































