22-letnia Magdalena W. została doprowadzona z zakładu karnego na pogrzeb swojego czteromiesięcznego syna w kajdankach zespolonych (na ręce i nogi), co wywołało powszechne oburzenie. W związku z tym zdarzeniem Dyrektor Generalna Służby Więziennej zarządziła wewnętrzną kontrolę.
W ubiegłym tygodniu sprawę nagłośniła redakcja programu “Interwencja” telewizji Polsat, przedstawiając historię młodej matki dwojga dzieci – trzyletniej Lenki i czteromiesięcznego Oskara. Kobieta trafiła do więzienia za niezapłacone mandaty, a jej dzieci zostały umieszczone w rodzinach zastępczych. Cztery dni później chłopiec zmarł. W internecie opublikowano zdjęcie z pogrzebu, na którym Magdalena W. występuje w więziennym uniformie i skuta zarówno na rękach, jak i nogach, w tzw. kajdankach zespolonych.
Komenda Stołeczna Policji przekazała wcześniej, że zatrzymanie kobiety odbyło się na podstawie nakazu wydanego przez Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Południe, który dotyczył wykonania kary pozbawienia wolności. W komunikacie podkreślono, że działania te były “konieczne, prawnie uzasadnione i zrealizowane zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami”. Dodano również, że kobieta została skazana za oszustwo na podstawie art. 286 Kodeksu karnego.
Służba Więzienna poinformowała w poniedziałek, że “w związku z pojawiającymi się wątpliwościami dotyczącymi adekwatności zastosowanych prewencyjnie środków przymusu bezpośredniego podczas realizacji czynności konwojowych wobec osadzonej Magdaleny W., w związku z jej udziałem w uroczystości pogrzebowej, Dyrektor Generalna Służby Więziennej podjęła decyzję o przeprowadzeniu kontroli wewnętrznej w tym zakresie”.
Komunikat Służby Więziennej
W związku z wątpliwościami dot. prewencyjniego użycia środków przymusu bezpośredniego wobec osadzonej Magdaleny W. podczas uroczystości pogrzebowej, Dyrektor Generalna SW zleciła kontrolę wewnętrzną. Sprawę bada zespół Centralnego Zarządu SW. pic.twitter.com/d62gypdMc6
— Służba Więzienna (@SW_GOV_PL) June 23, 2025
Jak wskazano, “czynności kontrolne są realizowane przez zespół specjalistów Centralnego Zarządu Służby Więziennej, a ich celem będzie rzetelna ocena zasadności podjętych działań, z uwzględnieniem obowiązujących przepisów, procedur bezpieczeństwa oraz standardów ochrony praw człowieka”.
Wcześniejsze wyjaśnienia Służby Więziennej mówiły o “negatywnej prognozie kryminologiczno-społecznej” jako powodzie zastosowania kajdanek zespolonych. Dodatkowo “z informacji przekazanych przez funkcjonariuszy Policji wynikało, że w trakcie uroczystości pogrzebowych może pojawić się osoba bliska osadzonej – konkubent – poszukiwana przez Policję, i że podczas uroczystości Policja dokona jego zatrzymania”.
Zobacz: Dziecko odebrane matce poruszającej się na wózku. Trafiło do rodziny zastępczej 500 km od domu
Kresy.pl






























