Włoski minister obrony Guido Crosetto powiedział, że NATO musi się przekształcić i że nie ma sensu by istnieł w swojej obecnej formie.
Turecka agencja informacyjna Anadolu przytoczyła w niedzielę relacje z występienia Crosetto na konferencji w Padwie – „Nie ma już sensu funkcjonowania NATO w tej formie. Wcześniej Ocean Atlantycki był centrum świata, teraz jest cały światem”. Włoski minister uznał, że Stany Zjednoczone nie odgrywają już centralnej roli w stosunkach międzynarodowych i państwa europejskie poinny intensyfikować relacje z innymi państwami i regionami.
„Jeśli NATO zostało założone w celu zapewnienia pokoju i wzajemnej obrony, musi podjąć się tego zadania i stać się organizacją, która również angażuje się w dialog z globalnym Południem. W przeciwnym razie nie będziemy w stanie osiągnąć celu gwarancji bezpieczeństwa w ramach zasad obowiązujących wszystkich” — ocenił Crosetto.
Włoski polityk uznał, że politycy państw zachodnich pozostają w ramach paradygmatu myślenia sprzed 30 lat. „Jednak wszystko się zmieniło. Mówimy o Europie tak, jakby coś znaczyła. Być może gdyby nadała sobie rolę polityczną, której kiedyś nie nadała, gdyby nadała sobie politykę zagraniczną lub obronę, mogłaby coś znaczyć w swoim czasie. Ale czas minął i mówię to z żalem – świat się zmienił” – zacytowała Anadolu.
Słowa Crosetto są pewną zmianą retoryki z jego strony. Jeszcze w marcowy wywiadzie prasowym włoski minister dezawuował próby wdrażania wspólnej polityki bezpieczeństwa uznając, że obecnie funkcjonującym i skutecznym systemem obronnym pozostaje struktura NATO. Zarazem wskazał, że zgodnie z Artykułem 4 Traktatu o Unii Europejskiej „bezpieczeństwo narodowe pozostaje wyłączną odpowiedzialnością każdego Państwa Członkowskiego”.
aa.com.tr/kresy.pl
































