28 czerwca 1651 roku pod Beresteczkiem na Wołyniu rozpoczęła się jedna z największych i najważniejszych bitew powstania Chmielnickiego.

Starcie wojsk Rzeczypospolitej z siłami kozacko-tatarskimi przeszło do historii zarówno ze względu na skalę, jak i z powodu wielkiego zwycięstwa odniesionego przez armię dowodzoną przez króla Jana Kazimierza.

Beresteczko zakończyło serię klęsk i niepowodzeń wojsk polskich w wojnie z Kozakami. Króla wspomagali m.in. hetman wielki koronny Mikołaj Potocki, hetman polny koronny Marcin Kalinowski, książę Jeremi Wiśniowiecki, Aleksander Koniecpolski, Jerzy Sebastian Lubomirski oraz Stefan Czarniecki.

Do konfrontacji doszło nieopodal Beresteczka, w rejonie rozlewisk Styru. Wybór miejsca był istotny z wojskowego punktu widzenia. Teren ograniczał możliwość rozwinięcia szyków przez Tatarów i utrudniał Kozakom wykorzystanie taboru oraz artylerii, a wojskom Rzeczypospolitej dawał większą swobodę manewru. Według części opracowań znaczenie w kwestii lokalizacji miała sugestia Stefana Czarnieckiego, wówczas jeszcze oficera niższego szczebla.

Czytaj też: Richelieu więził Jana Kazimierza przez 21 miesięcy

Regularne walki rozpoczęły się 28 czerwca. Pierwszy dzień upłynął głównie pod znakiem walk kawaleryjskich z Tatarami. Wojska polskie odniosły miejscowe sukcesy, choć część jazdy zbyt daleko oddaliła się od obozu i utraciła wsparcie ogniowe piechoty oraz artylerii. Sytuację ratowało m.in. uderzenie oddziałów Jeremiego Wiśniowieckiego.

Wojska Rzeczypospolitej liczyły według różnych szacunków około 60–80 tys. ludzi, w tym pospolite ruszenie, wojsko zaciężne, piechotę cudzoziemską, oddziały magnackie oraz około 95 dział. Król, pamiętając doświadczenia wcześniejszych kampanii, zadbał o umocnienia, rozpoznanie i staranne rozlokowanie sił.

Po stronie przeciwnika Bohdan Chmielnicki i chan Islam III Girej zgromadzili potężną armię kozacko-tatarską. Źródła podają najczęściej około 90–100 tys. ludzi, w tym Kozaków, czerń oraz jazdę tatarską. Siły te były liczne, lecz nierówne pod względem organizacji, wyszkolenia i uzbrojenia. Po stronie kozacko-tatarskiej znajdowało się prawdopodobnie kilkadziesiąt dział.

Drugi dzień walk był dla strony polskiej trudniejszy. Tatarzy i Kozacy nacierali śmielej, a polskie oddziały poniosły straty. Nie doszło jednak do rozstrzygnięcia. Sytuacja zmieniła się 30 czerwca, gdy Jan Kazimierz, mimo ostrożności hetmanów, zdecydował się wyprowadzić wojsko z obozu i przyjąć walną bitwę.

Król zastosował nowoczesne na owe czasy ustawienie wzorowane na sztuce zachodnioeuropejskiej. W centrum znalazły się oddziały piechoty, rajtarii, dragonii i artylerii ustawione w szyku szachownicowym, tak aby poszczególne formacje mogły się wzajemnie wspierać. Na skrzydłach rozmieszczono jazdę, wspartą przez pospolite ruszenie.

Przełomowym momentem było uderzenie jazdy pod dowództwem Jeremiego Wiśniowieckiego. Początkowo Kozakom przyszli z pomocą Tatarzy, lecz Jan Kazimierz wprowadził do walki odwody i ruszył centrum. Ostrzał artyleryjski oraz ogień piechoty zachwiały tatarskimi szykami. Gdy chan Islam III Girej opuścił pole walki, wśród jego wojsk wybuchła panika.

Chmielnicki oddalił się za chanem, prawdopodobnie próbując skłonić go do powrotu. Według relacji został jednak zatrzymany przez Tatarów i zabrany z pola bitwy. Kozacy, pozbawieni głównych sojuszników, schronili się w taborze.

Czytaj też: Gdzie jest serce Jana Kazimierza?

Walki wokół kozackiego taboru trwały do 10 lipca. W tym czasie oblegani próbowali negocjować i szukać drogi odwrotu. Władzę w taborze objął Iwan Bohun, który podjął próbę wyprowadzenia części sił przez bagna i przeprawy nad Płaszówką. Wśród czerni wybuchła jednak panika, a polskie oddziały wykorzystały zamieszanie. Kozacki tabor został zdobyty, a straty strony kozackiej były bardzo wysokie. W relacjach z bitwy pojawia się również informacja, że pod Beresteczkiem zginął tatarski dowódca Tuhaj-bej.

Choć bitwa pod Beresteczkiem była wielkim zwycięstwem Rzeczypospolitej, nie zakończyła wojny. Rozbiła główne siły Chmielnickiego w kampanii 1651 roku i chwilowo odwróciła bieg wydarzeń, lecz nie doprowadziła do trwałego rozwiązania konfliktu.

Zwycięstwo otworzyło wojskom Rzeczypospolitej drogę na Ukrainę. Już 4 sierpnia hetman polny litewski Janusz Radziwiłł wkroczył do Kijowa. Wiktorii nie udało się jednak w pełni wykorzystać. Szlachta z pospolitego ruszenia, przekonana o spełnieniu obowiązku wojennego, zaczęła rozjeżdżać się do domów, a siły zawodowe były zbyt małe, by samodzielnie złamać opór Kozaków.

28 września 1651 roku zawarto ugodę w Białej Cerkwi. Ograniczała ona zdobycze Kozaków w porównaniu z ugodą zborowską, lecz nie przyniosła trwałego pokoju. Już w następnym roku wojska Rzeczypospolitej poniosły ciężką klęskę pod Batohem, a konflikt kozacki z czasem wszedł w nową fazę, prowadząc do coraz większego zaangażowania Moskwy.

Kresy.pl / Ciekawostki Historyczne / MuzHP

Tagi: , , , ,
forma płatności