Zastępca przewodniczącego Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej Dmitrij Miedwiediew powiedział, że Ukraińcy powinni uznać “realia” na polu boja.
W ten sposób był premier i prezydent Rosji skomentował postępy rosyjskich wojsk na frontach wojny na Ukrainie. Jak podaliśmy w niedzielę oddziały rosyjskie osiągnęły jeszcze w maju zachodnie granice obwodu donieckiego, a jeden z nich, po raz pierwszy w czasie tej wojny, wkrotczył na terytorium obwodu dniepropietrowskiego. Rosjanie osiągają też powodzenie w ataku na kierunku Sum, na północy atakowanego kraju.
„Ostrzeżono ich [Ukraińców i ich partnerów]. Ci, którzy nie chcą uznać realiów wojny w negocjacjach, otrzymają nowe realia na ziemi. Nasze Siły Zbrojne rozpoczęły ofensywę w obwodzie dniepropietrowskim” – napisał na swoim kanale na Telegramie Miedwiediew.
W swoim niewyszuknym stylu były rosyjski prezydent porównał działania zbrojne Rosjan na Ukrainie do “dezynsekcji” prowadzonej przeciwko “pasożytom”.
Miedwiediew wielokrotnie już wypowiadał się w ten sposób. W marcu przewidywał, że prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w przypadku podpisania umowy surowcowej z USA zostałby powieszony na kijowskim Majdanie “jak Mussolini”. Nazywał też Ukrainą “prawnukiem hitleryzmu“.
tass.ru/kresy.pl






























