Trump i Musk w ostrym konflikcie o ustawę budżetową

Relacje między Donaldem Trumpem a Elonem Muskiem, dotąd wyjątkowo bliskie, gwałtownie się pogorszyły. Spór wywołała krytyka przez Muska kluczowej ustawy budżetowej forsowanej przez prezydenta USA.

Jak przekazała w piątek agencja prasowa Reuters, Donald Trump i Elon Musk znaleźli się na kursie kolizyjnym po ostrej krytyce przez Muska planu wydatków federalnych forsowanego przez prezydenta USA. Jeszcze w środę, podczas zamkniętego spotkania z urzędnikami Białego Domu, Trump wyrażał zaskoczenie i frustrację wobec wypowiedzi szefa Tesli, ale powstrzymywał się od publicznej reakcji, licząc na dalsze wsparcie ze strony miliardera przed wyborami parlamentarnymi.

W czwartek jednak nastroje uległy zmianie. Głowa państwa, rozczarowana brakiem kontaktu z Muskiem i jego ostrą wypowiedzią na platformie X, postanowiła odpowiedzieć. Musk nazwał ustawę „finansowym szaleństwem” oraz „odrażającym potworkiem”. Zapowiedział, że będzie zwalczał każdego republikańskiego kongresmena, który ją poprze. W odpowiedzi Trump zasugerował zakończenie rządowych dotacji i kontraktów dla firm Muska, pisząc: „Najprostszym sposobem na oszczędności są cięcia dla Elona”.

Wydarzenia te zakończyły trwającą od miesięcy współpracę między prezydentem a jednym z najbardziej wpływowych amerykańskich przedsiębiorców. Musk, który w 2023 roku przekazał blisko 300 mln dolarów na kampanię Trumpa i Republikanów, stał się nie tylko doradcą, ale i propagatorem polityki prezydenta w mediach społecznościowych.

Zerwanie współpracy może mieć konsekwencje polityczne i finansowe dla obu stron. Dla Trumpa to potencjalna utrata wpływu wśród darczyńców z branży technologicznej i młodszych wyborców. Musk z kolei ryzykuje zwiększoną kontrolę regulacyjną i zagrożenie dla kontraktów rządowych swoich firm.

Według źródeł z Białego Domu, napięcia narastały od tygodni, a punktem zwrotnym było wycofanie przez Trumpa kandydatury Jareda Isaacmana, zaufanego człowieka Muska, na stanowisko szefa NASA. Po tej decyzji Biały Dom ograniczył wpływy Muska na procesy kadrowe i budżetowe.

Obie strony zapowiedziały na piątek rozmowę telefoniczną. Niewykluczone, że będzie to próba zażegnania kryzysu, choć – jak wskazuje jeden z urzędników – „nikt nie spodziewał się, że dojdzie do aż takiej eskalacji”.

Elon Musk za pośrednictwem serwisu X ogłosił zakończenie swojej pracy w administracji Donalda Trumpa, gdzie nadzorował Departament ds. Efektywności Rządu (DOGE). W ciągu kilku miesięcy pracy doprowadził do upadku kilku agencji federalnych.

„Ponieważ mój zaplanowany czas jako Specjalnego Pracownika Rządowego dobiega końca, chciałbym podziękować prezydentowi Donaldowi Trumpowi za możliwość ograniczenia marnotrawnych wydatków. Misja DOGE będzie się tylko umacniać z czasem, ponieważ stanie się sposobem życia w całym rządzie” – czytamy w jego wpisie na X.

Jego odejście potwierdzono wieczorem 28 maja br. Według źródła w administracji, Musk nie przeprowadził formalnej rozmowy z prezydentem przed podjęciem decyzji. Jak podały amerykańskie media, decyzję o jego rezygnacji podjęto na szczeblu wyższej kadry.

Kresy.pl/Reuters 

Tagi: , , ,
forma płatności