Instytut Pamięci Narodowej poinformował o postępach w rozmowach z ukraińską administracją. Udało się uzyskać sześć zgód na poszukiwania oraz jedną na ekshumację, jednak dalsze działania zależą od decyzji ukraińskiego Ministerstwa Kultury.
Zastępca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, dr hab. Karol Polejowski, przekazał 21 maja, że w relacjach z Ukrainą uzyskano już sześć zgód na prowadzenie poszukiwań oraz jedną zgodę na ekshumację szczątków ofiar. Wszystkie decyzje zostały wydane przez administracje obwodowe. – „Na terenie Ukrainy, na poziomie administracji obwodowej, mamy 6 zgód na poszukiwania i jedną zgodę na ekshumację” – poinformował Polejowski.
Podkreślił jednocześnie, że nie oznacza to jeszcze możliwości rozpoczęcia prac terenowych. Do ich przeprowadzenia niezbędne są bowiem zgody na szczeblu centralnym – „To nie znaczy, że możemy już rozpocząć te prace, potrzeba zgody ministra kultury Ukrainy” – wyjaśnił.
Według informacji IPN, aktualnie siedem wniosków o pozwolenia znajduje się w procedowaniu. Jeden z nich, zaakceptowany przez władze obwodowe, czeka na przekazanie do Ministerstwa Kultury. Z kolei osiem wniosków zakończyło się decyzją odmowną, a dziesięć pozostaje bez odpowiedzi strony ukraińskiej.
„Oznacza to tyle, że wspólnie będziemy dalej wnioskować do strony ukraińskiej o wydanie tych zgód” – zapowiedział Polejowski.
Trwające w Puźnikach prace ekshumacyjne ujawniły, że wśród ofiar z masowego grobu przeważają kobiety i dzieci. Informację tę podało w czwartek RMF FM, powołując się na nieoficjalne źródła. Ekshumacje prowadzone są w miejscu pochówku Polaków zamordowanych przez oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) w lutym 1945 roku.
Z doniesień stacji wynika, że „większość znalezionych szczątków to kobiety i dzieci, ale w grobie byli również mężczyźni”. Zespół prowadzący prace archeologiczno-ekshumacyjne planuje zakończyć działania w Puźnikach w najbliższych dniach. Według RMF FM, badacze mogą wrócić do Polski jeszcze w tym tygodniu.
Masowy grób, w którym odkryto szczątki ofiar, jest już stopniowo zasypywany. Dalszy etap prac zakłada porównanie zebranego materiału genetycznego ze wzorcami pobranymi od około 100 krewnych zamordowanych osób.
Kresy.pl/PAP































