W łotewskm Mārupe otwarto w czwartek fabrykę dronów bojowych. Jej stworzenie kosztowało firmę Eraser ponad milion euro, podały miejscowe środki masowego przekazu.
Według łotewskiego portalu LSM+ kiedy prace nad projektem się rozpoczęły, brały w nich udział tylko cztery osoby. Obecnie zespół zatrudnia prawie 50 pracowników. Dzięki powstałym właśnie liniom produkcyjny firma jest w stanie produkować tysiące dronów rocznie, zapewnili założyciele fabryki.
“Nasze drony są w stanie przenosić ciężką amunicję i niszczyć budynki, czołgi i oczywiście siłę żywą. Najpierw przeprowadzają rozpoznanie – badają, co dzieje się na miejscu, po czym mogą zaatakować – nie produkujemy amunicji, robią to nasi partnerzy. Wojsko może użyć swojej własnej amunicji” – powiedział przedstawiciel Eraser, Edgars Gauručs.
Zainteresowanie dronami wojskowymi gwałtownie wzrosło od czasu wybuchu szeroko zakrojonej wojny Rosji z Ukrainą. Konflikt ten wyraźnie pokazuje ważną rolę dronów w nowoczesnej wojnie, zarazem ukazując coraz większą problematyczność wykorzystywania takiego uzbrojenia jak czołgi.
Czytaj także: Baykar inwestuje we Włoszech – powstaje turecko-włoskie partnerstwo dla budowy dronów
rus.lsm.lv/kresy.pl





























