Rola USA w wojnie na Ukrainie była znacznie większa niż dotąd sądzono – pisze New York Times. Dane wywiadowcze amerykańskich służb służyły do precyzyjnego namierzania rosyjskich celów, m.in. za pomocą wyrzutni HIMARS.

Dziennik New York Times ujawnił w sobotę kulisy amerykańskiej pomocy wywiadowczej i udziału USA w wojnie na Ukrainie. Jak czytamy, tajne centrum współpracy znajdowało się w bazie armii USA w Wiesbaden w Niemczech.

“Każdego ranka amerykańscy i ukraińscy oficerowie wojskowi ustalali priorytety celów” – podkreśla dziennik. Grupa zadaniowa “Task Force Dragon” miała przekazywać Ukraińcom dokładne współrzędne celów.

“W pierwszym roku wojny Ukraińcy byli niezwykle mocno zależni od amerykańskich informacji wywiadowczych, a Grupa Zadaniowa Dragon sprawdzała i nadzorowała praktycznie każdy atak za pomocą wyrzutni HIMARS” – pisze New York Times.

Amerykańska pomoc miała zrekompensować Ukrainie dużą przewagę militarną Rosji.

Czytaj: Rubio przyznaje: Wojna na Ukrainie toczyła się jako proxy war USA z Rosją [+VIDEO]

W 2024 roku oficerowie USA mieli podawać siłom zbrojnym Ukrainy współrzędne celów znajdujących się na terytorium Rosji. Medium zwraca uwagę na ten fakt w kontekście tzw. “czerwonych linii”, które wyznaczała Rosja.

Dziennik poinformował także, że zatopienie rosyjskiego krążownika “Moskwa” przez ukraińskie siły w kwietniu 2022 roku wywołało zaskoczenie i oburzenie wśród amerykańskich urzędników.

New York Times ocenia, że w pewnym sensie wojna na Ukrainie była kolejną z szeregu wojen zastępczych USA, jak Wietnam w latach 60. i Afganistan w latach 80. XX wieku czy Syria 30 lat później.

Zobacz także: Boris Johnson: spójrzmy prawdzie w oczy, prowadzimy na Ukrainie wojnę zastępczą

nytimes.com / Kresy.pl

Tagi: , , , ,
forma płatności