Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że Polska nie planuje wysyłania wojsk na Ukrainę w ramach misji pokojowej. Podkreślił, że żadne państwo graniczące z Rosją nie powinno brać udziału w takim przedsięwzięciu ze względu na ryzyko prowokacji.
Polska nie planuje wysyłania swoich żołnierzy na Ukrainę w ramach międzynarodowego kontyngentu pokojowego – poinformował we wtorek minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Jak podkreślił we wtorek w rozmowie z Polsat News, „żadne państwo graniczące z Rosją nie powinno uczestniczyć w misji pokojowej w Ukrainie, ponieważ grozi to różnego rodzaju prowokacjami”.
Szef MON zaznaczył, że obecnie nie istnieje koalicja państw planujących wysłanie wojsk na Ukrainę. – „Polska na pewno nie wysyła i nie będzie wysyłać wojsk na Ukrainę” – zadeklarował Kosiniak-Kamysz. Wskazał, że polska armia koncentruje się na innych zadaniach, takich jak zapewnienie logistyki dla międzynarodowego wsparcia kierowanego na Ukrainę oraz ochrona wschodniej granicy z Białorusią, gdzie obecnie stacjonuje około 6 tys. polskich żołnierzy. – „Musimy zabezpieczać wschodnią flankę NATO. Cały czas jest ryzyko ataków hybrydowych i do takich ataków dochodzi” – dodał minister.
Kosiniak-Kamysz odniósł się także do trwających w Arabii Saudyjskiej negocjacji między Stanami Zjednoczonymi a Rosją w sprawie Ukrainy. – „Na pewno przyspieszył proces pokojowy, to jest pierwszy efekt, który nastąpił. My jesteśmy zainteresowani, żeby ten pokój był sprawiedliwy. (…) Ten proces jeszcze kilkukrotnie może zmienić bieg. Efekt powinien być jeden – pozytywny dla krajów zachodnich, na czele z prezydentem Trumpem” – powiedział.
Zobacz też: Wicepremier: Jak będzie trzeba, to wprowadzimy kontrolę na granicy z Niemcami
Minister obrony został również zapytany o możliwość wycofania sił amerykańskich i NATO ze wschodniej flanki Sojuszu w wyniku ewentualnych ustępstw na rzecz Rosji. – „To scenariusz fatalistyczny, który się nie spełni” – stwierdził Kosiniak-Kamysz. – „Takiego scenariusza nie brałbym pod uwagę. Uważam, że prezydent Trump, sojusz polsko-amerykański i zaufanie Amerykanów do Polaków jest silniejsze niż jakiekolwiek rozmowy z Rosją” – dodał szef MON.
Kresy.pl/Radio ZET
































