Startup z Chin udostępnił w poniedziałek darmowo nowego asystenta AI, który z miejsca stał się najczęściej pobieraną aplikacją w Stanach Zjednoczonych.

Jak podkreślił portal Money.pl chiński startup ogłosił, że wykorzystuje tańsze układy scalone i mniejszą ilość danych niż jego czołowi amerykańscy konkurenci: ChatGPT i OpenAI. Tym samym jego przygotowanie wymagało znacznie mniejszych nakładów finansowych niż systemy Amerykanów.

Informacje o tym, że DeepSeek wydał na opracowanie swojego asystena tylko niecałe 6 milionów dolatów wywołały wstrząs na Wall Street. Indeks giełdowy S&P 500 na koniec dnia spadł o 1,46 proc. i wyniósł 6.012,28 pkt. Nasdaq Composite obniżył się o 3,07 proc. do 19.341,83 pkt, zrelacjonował Money.pl.

Sandeep Deshpande, analityk z JPMorgan, że chiński asystent AI okazał się “wysoce wydajny i mniej kapitałochłonny”. I to w przededniu inwestycji właściciela Facebooka – Mety 65 mld dolarów w opracowanie jego własnego systemu sztucznej inteligencji dla użytkowników.

Srini Pajjuri, analityk ds. rynku półprzewodników w Raymond James ocenił, że Chińczycy dysponując mniejszą mocą obiczeniową swojego systemu opracowali “bardzo konkurencyjny” model.

Akcje Nvidia straciły na wartości 18 proc. Mniejsze spadki dotknęły innych potentatów angażujących się w AI: Microsoft, Amazon i Palantir.

“Jeśli prawdą jest, że DeepSeek jest przysłowiową <<lepszą pułapką na myszy>>, może to zakłócić całą narrację sztucznej inteligencji, która pomogła napędzać rynki w ciągu ostatnich dwóch lat” – podsumował Brian Jacobsen, główny ekonomista w Annex Wealth Management w Menomonee Falls, cytowany przez Money.pl za agencją Reutera.

Czytaj także: Pionierzy nowych technologii domagają się wstrzymania prac nad sztuczną inteligencją

money.pl/kresy.pl

 

Tagi: , , ,
forma płatności