Prokuratura Okręgowa w Siedlcach, która w kwietniu 2023 roku przejęła śledztwa dotyczące działań służb na polsko-białoruskiej granicy, prowadzi obecnie 23 odrębne wątki, obejmujące liczne zdarzenia z okresu od września 2021 roku do marca 2024 roku. Śledztwa dotyczą m.in. możliwości przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy Straży Granicznej, policji i innych służb.

Jak poinformowała prokurator Krystyna Gołąbek, do tej pory w żadnej ze spraw nie postawiono zarzutów. Zakończono jednak 12 postępowań, które zostały umorzone z braku znamion czynu zabronionego.

Śledczy analizują m.in. zdarzenia związane z użyciem broni przez funkcjonariuszy oraz tzw. push-backi, czyli zawracanie migrantów na terytorium Białorusi. Prokuratura wyodrębniła liczne zdarzenia, w tym przypadki opisane przez aktywistów, m.in. dziennikarza Piotra Czabana, który zgłosił kilka sytuacji domniemanego przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy.

„Realizowane są czynności procesowe, takie jak przesłuchania świadków, analiza dokumentów oraz weryfikacja materiału dowodowego, w tym uzyskiwanie międzynarodowej pomocy prawnej” – wyjaśniła prokurator Gołąbek.

Prokuratura badała dotychczas przypadek użycia broni 31 marca 2024 roku przez funkcjonariusza Straży Granicznej wobec obywatela Syrii, który doznał niewielkich obrażeń. Grupa migrantów miała uciekać, a strażnicy wielokrotnie ostrzegali ich, że użyją broni, co ostatecznie zrobili. Śledztwo umorzono, uznając, że czyn nie nosił znamion przestępstwa.

Inna sprawa to push-back z lutego 2023 roku dotyczyła obywatela Etiopii, który został zawrócony na granicę z Białorusią. W toku postępowania przesłuchano mężczyznę w Niemczech, gdzie zeznał, że nie był zmuszany ani doświadczył przemocy. W wyniku tych ustaleń prokuratura nie dopatrzyła się złamania prawa.

Jednym z obecnie badanych wątków jest sytuacja 32 Afgańczyków, którzy w sierpniu 2021 roku koczowali przez ponad 40 dni w okolicach Usnarza Górnego. Śledczy analizują, czy funkcjonariusze Straży Granicznej złamali prawo, odmawiając przyjęcia wniosków o ochronę międzynarodową, blokując dostęp do pomocy medycznej i humanitarnej oraz nie dopuszczając pełnomocników. Sprawa ta jest również przedmiotem skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, który ma wydać orzeczenie w lutym 2025 roku.

Jak informowaliśmy, także Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadzi śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy Straży Granicznej przy granicy z Białorusią w rejonie Usnarza Górnego. Sprawa dotyczy wydarzeń z sierpnia 2021 roku, gdy zaczął się kryzys migracyjny przy granicy Białorusi z Polską. Wówczas, przy granicy polsko-białoruskiej, na wysokości wsi Usnarz Górny w województwie podlaskim pojawiła się grupa kilkudziesięciu cudzoziemców, chcących dostać się na terytorium Polski. Uniemożliwili im to funkcjonariusze Straży Granicznej, a ówczesny rząd PiS i polskie służby zaznaczyły, że za pojawieniem się migrantów stała Białoruś, zapewniając im zaopatrzenie. Z czasem w tym miejscu powstało duże koczowisko, gdzie zbierali się migranci, chcący nielegalnie przedostać się do Polski. Funkcjonowało ono do października 2021 roku.

W tym czasie, proimigracyjni aktywiści i część ówczesnej opozycji (a obecnie centrolewicowej koalicji rządzącej) żądali wpuszczenia cudzoziemców jako azylantów. Przyjeżdżali w rejon Usnarza Górnego, m.in. próbując dostarczyć obcokrajowcom, znajdującym się po stronie białoruskiej, pomoc medyczną, a także żywność. Zarzucali zarazem Straży Granicznej, że przekraczali swoje uprawnienia, nie wpuszczając ich do Polski i uniemożliwiając przekazanie m.in. ciepłej odzieży i namiotów.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, prok. Szymon Banna przekazał, że postępowanie zostało wszczęte zgodnie z decyzją Sądu Rejonowego w Sokółce. Uchylił on wcześniejszą decyzję o odmowie wszczęcia postępowania przygotowawczego.

Śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy Straży Granicznej w Usnarzu Górnym prowadzi Wydział Wojskowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Kresy.pl / tokfm.pl

Tagi: , ,
forma płatności