Uwięziony od 1999 r. lider zakazanej w Turcji Partii Pracujących Kurdystanu (PKK), Abdullah Öcalan, miał zasygnalizować chęć wezwania bojowników do zaprzestania walki.
Öcalan spotkał się w sobotę z dwoma parlamentarzystami z prokurdyjskiej Partii Równości i Demokracji (DEM) w więzieniu na wyspie Imrali, gdzie odbywa wyrok dożywotniego więzienia. Było to pierwsze spotkanie z politycznymi zwolennikami od prawie dekady. Wizyta odbyła się z inicjatywy DEM po tym, jak sygnał do odprężenia nadszedł z najmniej oczekiwanego kierunku – od tureckich nacjonalistów.
Przywódca Partii Nacjonalistycznego Działania (MHP) Devlet Bahçeli, pozostający w sojuszu z rządząca Partią Sprawiedliwości i Dobrobytu (AKP) prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana zasugerował październiku, by przywódca PKK wezwał swoich zwolenników do zakończenia zbrojnej walki z państwem tureckim. Jego apel został podchwycony przez samego tureckiego prezydenta, który napisał, że zaistniało “historyczne okno możliwości”.
“Jestem gotowy, by zrobić potrzebny, pozytywny krok i wystosować apel” – miał właśnie powiedzieć Öcalan. Propozycja Bahçela zakłada, że w zamian za zakończenie walki z państwem tureckim, przywódca PKK zostałby zwolniony z więzienia, w którym przebywa od 25 lat, podkreśliła informująca o sprawie libańska Al Mayadeen.
“Jestem też zdolny i zdeterminowany, aby wnieść niezbędny pozytywny wkład w nowy paradygmat, który wzmocnili pan Bahceli i pan Erdogan” – zadeklarował kurdyjski polityk.
Jednocześnie Turcja nadal podkreśla wrogość wobec powiązanej z PKK Partii Zjednoczenia Demokratycznego (PYD) syryjskich Kurdów i zorganizowanych przez nich Ludowych Oddziałów Obrony-Syryjskich Sił Demokratycznych. Minister spraw zagranicznych Turcji Hakan Fidan, w rozmowie telefonicznej z sekretarzem stanu USA Antony Blinkenem w sobotę, powtórzył sprzeciw Ankary wobec istnienia kurdyjskich struktur parapaństwowych wspieranych przez Waszyngton, podkreślając, że „nie można im pozwolić, by chronili się w Syrii” – zacytowała Al Mayadeen.
Partia Pracujących Kurdystanu od lat 80 XX wieku prowadzi walkę z władzami Turcji, najpierw wywieszając hasło niepodległego Kurdystanu, by potem przejść na pozycje oficjalnie autonomistyczne, zresztą pod wpływem samego Öcalana.
PKK miała swoje bazy w Syrii do czasu, aż w 1998 r. Syryjczycy pod naciskiem Turcji i USA nie zdecydowali się na wyproszenie Öcalana, który szukając azylu w kilku państwach, został w 1999 r. porwany przez turecki oddział specjalny z Kenii.
PKK używa metod wojny partyzanckiej i zamachów terrorystycznych. Konflikt eskalował po okresie zawieszenia broni w 2015 r. Głównym bastionem PKK pozostają obecnie górskie obszary Iraku położone przy granicy z Turcją. Z tego powodu tureckie siły zbrojne wielokrotnie już atakowały pozycje kurdyjskich bojowników na tym obszarze, często bez jakichkolwiek uzgodnień z władzami w Bagdadzie.
Niedawno bojownicy prawdopodobni powiązani z ruchem kurdyjskim zaatakowali fabrykę w centralnej Turcji mimo, że w zeszłym roku PKK zapowiedziała zawieszenie broni.
english.almayadeen.net/kresy.pl































