Wojna nuklearna zmusi wszystkich do poparcia Ukrainy, a ci, którzy jej pomagają, odwrócą się od Rosji – twierdzi ukraiński nacjonalista Jewhen Karaś.

Ukraina nie przegra w przypadku ataku nuklearnego. Twierdzi tak dowódca 413. Samodzielnego Batalionu Systemów Bezzałogowych Jewhen Karaś w wywiadzie dla „Radia Bayraktar” w poniedziałek 16 grudnia.

Jak zauważył Karaś, Ukraina nie przegra w przypadku wojny nuklearnej. Jest przekonany, że w takim przypadku Indie i Chiny odwrócą się od Rosji, a cały Zachód będzie zmuszony nas wesprzeć. “Wojna nuklearna jest dobra. Po ataku nuklearnym nic gorszego się nie wydarzy i w końcu nie będziemy już nad tym narzekać” – powiedział.

Karaś twierdzi, że opowiada się za wojną nuklearną. Jednak według wojskowego Putin tego nie zrobi.

Przed wojną Karaś był przywódcą skrajnie nacjonalistycznej organizacji C14. Stacja Hromadske przywołuje opinie ekspertów według których C14 posiada cechy organizacji neonazistowskiej. W ich opinii liczba 14 w nazwie organizacji jest odniesieniem do tzw. 14 słów amerykańskiego rasisty Davida Lane’a. O neonazizmie C14 ma świadczyć również zachowanie jej członków, w tym Karasia, pozującego kiedyś do zdjęcia z tzw. salutem rzymskim oraz napady m.in. na Romów. Wskazuje się także, że C14 organizowała w 2017 roku turniej piłkarski dla dzieci, ale “tylko białych” a jej członkowie posługują się też takimi symbolami jak liczba 88, krzyż celtycki czy runa Tiwaz.

W 2018 roku do lokalu C14 weszła policja w poszukiwaniu uczestników zamieszek pod siedzibą Prokuratury Generalnej. Na miejsce udał się korespondent Ukraińskiej Prawdy, który zastał pusty lokal z wyłamanymi drzwiami. W środku leżały porozrzucane rzeczy, w tym paszporty, z czego jeden rosyjski. Dziennikarz zauważył także wiszące na ścianie portret Hitlera i zawieszkę ze swastyką.

Kresy.pl

Tagi: , ,
forma płatności