Rosyjskie podmioty przejmowały białoruskie spółki, by skorzystać z rządowego programu “Poland.Business Harbour”. Tylko dla jednej takiej “białoruskiej” firmy wydano 370 polskich wiz – informuje Rzeczpospolita.
Rzeczpospolita zwróciła uwagę w czwartek, że po wybuchu wojny na Ukrainie gwałtownie wzrosło zainteresowanie aplikantów polską wizą dla informatyków i ich rodzin, którą gwarantował program “Poland.Business Harbour”, wprowadzony w 2020 roku przez premiera Mateusza Morawieckiego.
Jak podkreśla Rz, departament konsularny MSZ pisał w kwietniu 2022 r. w alarmującym tonie do Kancelarii Premiera Mateusza Morawieckiego, że nie jest to zainteresowanie polskim programem, a raczej ratowanie się ucieczką przed mobilizacją wojskową. Wskazywano, że chodzi w szczególności o firmy z terenu Federacji Rosyjskiej.
“Dopiero dwa miesiące później koordynatorka programu ze strony GovTech KPRM Justyna Orłowska zwróciła się do szefa Agencji Wywiadu, szefa Krajowej Administracji Skarbowej z zapytaniem, czy instytucje te chciałyby brać udział w procesie weryfikacji firm – partnerów tego programu, w tym pod kątem bezpieczeństwa państwa, finansowego i kryminalnego” – czytamy.
Sejmowa komisja śledcza ds. afery wizowej sprawdzała, jak działał ten program. Nie znalazła jednak dowodów, że podjęto jakiekolwiek działania. Gazeta wskazuje, że firm, zwłaszcza z terenu Rosji, które relokowały się do Polski, nie sprawdzano.
Czytaj: Raport NIK ws. afery wizowej. MSZ realizowało politykę maksymalizacji wydawania wiz
“Choć po agresji Rosji na Ukrainę Polska podjęła decyzję o zablokowaniu wydawania wiz Rosjanom, w tym wiz Schengen, rząd nie wyłączył Rosji z programu PBH i nadal wydawał im takie wizy, nie sprawdzając nawet, czy wnioskujący są informatykami: wystarczyło ich oświadczenie. Co ciekawe, jak wskazywał departament konsularny MSZ, aplikowali oni o wizy PBH głównie w Ambasadzie RP w Gruzji” – wskazuje Rz.
“Raport komisji pokazał indolencję państwa. Z raportu wyłania się przerażający obraz indolencji państwowych instytucji mimo zauważalnych od samego początku nadużyć. Odnotowywano przypadki, że osoby z wizą PBH wyjeżdżają do pracy w innych krajach lub sięgnęły po nią tylko po to, by podróżować po strefie Schengen (zwłaszcza w czasach pandemii). Okazało się też, że niektóre firmy na liście biznesu IT, to tak naprawdę ‘agencje zatrudnienia’ pośredniczące w znalezieniu pracy, niekoniecznie w sektorze IT, jak np. firma Twój Start Up, która w latach 2018–2023 wpisała do ewidencji ponad 7 000 oświadczeń o powierzeniu pracy” – podkreśla Rzeczpospolita.
Zobacz także: GW: Za rządów PiS wydano 366 tys. wiz dla obywateli państw muzułmańskich i afrykańskich
rp.pl / Kresy.pl































