Obywatele Rosji popierający Aleksieja Nawalnego odpowiedzieli na apel jego fundacji i wyszli w środę na manifestacje w wielu miastach Rosji.

Do manifestowania pod hasłem dopuszczenia do uwięzionego Nawalnego lekarzy wezwał trzy dni temu dyrektor założonej przez niego fundacji. Jeszcze przed rozpoczęciem środowych manifestacji policja zatrzymała dwie czołowe współpracowniczki Nawalnego: prawniczkę jego Fundacji Walki z Korupcją Liubow Sobol oraz rzeczniczkę opozycjonisty Kirę Jarmysz. Ta druga otrzymała karę 10 dni aresztu, Sobol została natomiast zwolniona w ciągu ostatnich kilkudziesięciu minut. Funkcjonariusze wkraczali też do lokalnych sztabów zwolenników Nawalnego, między innymi w Moskwie, Petersburgu, Jekaterynburgu jak podał portal Meduza.io. Policjanci udali się zresztą także do redaktora tego portalu oraz redaktora Mediazony.

 

Z oczywistych względów informacje o wystąpieniach najpierw zaczęły spływać z rosyjskiego Dalekiego Wschodu. Najpierw z najdalej wysuniętego na wschód ośrodka Pietropawłowska Kamczackiego. Zebrało się tam 30-40 osób.

Zwolennicy Nawalnego zbierali się także we Władywostoku, Magadanie, Jużnosachalińsku, Magadanie, Komsomolsku nad Amurem, Chabarowsku. We wszystkich tych miastach zmobilizowano poważne siły policji wraz z więźniarkami i od początku prowadzono zatrzymania zmierzających na miejsca niesankcjonowanych zgromadzeń, lub nawet w domach. We Władywostoku zebrało się około 200 osób, w zdecydowanej większości młodzieży, jak wynika z nagrania zamieszczonego przez portal Tayga.info. Młodzi nosili tam znacznych rozmiarów kukłę kaczki.

W stolicy Buriacji Ułan Ude zebrało się kilkadziesiąt osób według Tayga.info lub 150 według portalu Nowej Gaziety. Natomiast w Czycie wystąpiła już tylko jedna emerytka – Marina Sawwatiejewa z banerem z napisem: „Wolność dla najlepszych ludzi kraju więźniom politycznym”. W Irkucku ludzi było już 1000. Skandowali „Opryszki i złodzieje – pięć minut na zebranie”. Podobnie jak w innych miastach, by uniknąć osaczenia przez OMON-owców obywatele maszerowali po ulicach.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl
 

W Nowosybirsku manifestacja poparcia dla Nawalnego zebrała 2 tys. osób. Skandowali oni hasła: „Lekarzy dla Nawalnego”, „Godny prezydent dla Rosji”, „Raz, dwa, trzy, Putin odejdź”, „Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego”. Wiele osób trzymało plansze z napisem: „Wolność dla Nawalnego”. Policja zachowywała się tam powściągliwie nie zagradzając dróg w centrum miasta, jak zrelacjonował portal Tayga.info.

Na zachodniej Syberii, w Tomsku na manifestacji także pojawiło się około 2 tys. osób. Manifestacja odbywała się także w Omsku gdzie hasłem wiecu było: „Putin do dymisji”. Zebrała do 3 tys. uczestników. Zebrani skandowali tam radykalne hasła: „Precz z carem”, „Putin złodziej”. Policja zachowywała się w Omsku w sposób wstrzemięźliwy.

W Krasnojarsku pod gmach urzędu miejskiego udało się natomiast dojść tylko kilkudziesięciu osobom. Wiadomo, że manifestacje obyły się także w Kuzbasie, Kemerowie, Norylsku, Angarsku, Bracku, Ust-Kucie, Ust-Ilimsku, Bijsku, Abakanie, Górnoałtajsku oraz Barnaule. W Kuzbasie doszło prawdopodobnie do największej ilości zatrzymań.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl
 

W znanym z opozycyjnych nastrojów Jekaterynburgu manifestacja przybrała znaczne większe rozmiary. Sztab Nawalnego doliczył się tam około 10 tys. osób. Po sąsiedzku protestowano w Czelabińsku i Tiumeniu.

W innym znanym z wysokiego poparcia dla opozycji mieście – Petersburgu, manifestacja rozpoczęła się na Aleksandrowskim Sadzie. By ominąć policyjne blokady tłum przekraczający prawdopodobnie 10 tys. osób rozbił się na kilka grup. Dotarł na Plac Sienny gdzie wieczorem rozpoczęły się zatrzymania, które lokalny portal Fontanka.ru określił jako „masowe”. W czasie zatrzymań policjancie mieli użyć tam paralizatorów. Wcześniej także tu wybrzmiewały okrzyki „Precz z carem”.

W Moskwie wśród protestujących pojawiła się małżonka Nawalnego Julia. Tłum skandował jej imię. W stolicy Rosji podobnie jak w Petersburgu niektórzy protestujący odpalali race. Także tutaj manifestujących było tylu, że utworzyli kilka maszerujących kolumn. OMON próbował je blokować i rozpraszać.

 

Akcje protestacyjne obyły się w europejskiej części Rosji między innymi także w Ufie, Iżewsku, Lipiecku, Woroneżu, Saratowie, Sewastopolu, Krasnodarze, Kaliningradzie, Małe zgromadzenie – kilkunastu osób odbyło się nawet w stolicy Dagestanu Machaczkale.

Według organizacji społecznej OWD Info w całej Rosji funkcjonariusze 21 kwietnia 459 osób.

 

 

meduza.io/tayga.info/novayagazeta.ru/fontanka.ru/tvrain.ru/zona.media/ovdinfo.org/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz