1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. rawen
    rawen :

    Brytyjski profesor wylicza, jakie straty przynosi członkostwo w UE. Kwoty są zatrważające…
    Prof. Patrick Minford z Cardiff Business School napisał książkę pt. „Czy Brytania powinna opuścić UE?”.
    Wylicza w niej, że dalsze członkostwo Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej będzie kosztowało jego kraj utratę co najmniej 13 procent PKB rocznie.
    Zdaniem profesora koszty wynikają z regulacji tworzonych w Brukseli:
    — opartej na protekcjonizmie i interwencjonizmie polityki gospodarczej, która uderza w podatników i przedsiębiorców.
    Same wpłaty netto do Unii ze strony Wielkiej Brytanii wynoszą 0,5 procent PKB.
    Prof. Minford przeprowadził dokładne wyliczenia dotyczące członkostwa Wielkiej Brytanii w UE:
    unijna polityka protekcjonizmu (taryfy celne) oraz Wspólna Polityka Rolna kosztują brytyjską gospodarkę 4 procent PKB, czyli 2850 GBP na gospodarstwo domowe;
    unijne regulacje — (w tym przede wszystkim w energetyce i finansach) — kosztują brytyjską gospodarkę 6 procent PKB, czyli 4275 GBP na gospodarstwo domowe.
    Ponadto zwalniają wzrost PKB o 0,5 procent rocznie; — większa integracja z Unią, — w tym przede wszystkim przyjęcie euro
    — oznaczałoby dla Wielkiej Brytanii zagrożenie dla stabilności gospodarczej.
    Już teraz transfery stymulacyjne mają wartość 2 procent PKB.
    Profesor ocenia, — że łącznie na dalszym członkostwie w Unii każde brytyjskie gospodarstwo domowe będzie traciło 9265 GBP rocznie.

    (Jeżeli w Polsce straty są podobne A NA PEWNO SĄ, — oznacza to,
    — że z powodu członkostwa w Unii Europejskiej — nasz kraj traci 234 mld zł rocznie — (to cztery razy więcej niż wynoszą roczne unijne dotacje dla Polski),
    — czyli każde gospodarstwo domowe traci co roku 17,3 tys. zł.)
    ——————————————————————————————————
    Jesteśmy na angielskiej wsi. Dzisiaj odwiedził nas dalszy sąsiad Juliana – rolnik, który ma około 400 ha i od kilku lat uprawia tylko zboża. Poul, tak ma na imię ten rolnik, przyszedł nam powiedzieć, że sprzedaje gospodarstwo z całym obejściem, ponieważ nie widzi już żadnej możliwości przetrwania na rynku.

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/wizyta-angielskiego-rolnika-2016-04