Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Odsetek osób bez niemieckiego obywatelstwa w zakładach karnych w Niemczech zbliżył się do 45 proc. Przedstawiciele służby więziennej wskazują na trudności związane z komunikacją, resocjalizacją oraz zapewnieniem bezpieczeństwa w jednostkach penitencjarnych.
Liczba cudzoziemców przebywających w niemieckich więzieniach ponownie wzrosła. Jak informuje „Neue Osnabrücker Zeitung”, powołując się na dane ministerstw sprawiedliwości wszystkich 16 krajów związkowych, w 2026 roku w zakładach karnych przebywało ponad 27 tys. osób nieposiadających niemieckiego obywatelstwa.
Według opublikowanych danych w marcu 2026 roku w niemieckich więzieniach oraz aresztach śledczych znajdowało się łącznie 60 408 osadzonych. Oznacza to, że cudzoziemcy stanowią obecnie blisko 45 proc. wszystkich więźniów. Do tej grupy nie zalicza się osób posiadających podwójne obywatelstwo, w tym niemieckie – w statystykach są one ujmowane jako obywatele Niemiec.
Przywódca Białorusi zapowiedział, że chce „trochę przeformatować" osławiony Komitet Bezpieczeństwa Państwowego (KGB), główną służbę specjalną poradzieckiego państwa.
Główną, według emigracyjnego portalu Zierkało, decyzją Aleksandra Łukaszenki jest wzmocnienie roli Sekretariatu Rady Bezpieczeństwa. Będzie on nadzorował wszystkie służby bezpieczeństwa i bezpośrednio raportował na temat ich działań prezydentowi państwa. Jak skomentował w piątek Aleksandr Fridman wskazuje to na wysoki poziom zaufania Łukaszenki dla szefa Rady Aleksandra Wolfowicza.
Łukaszenka stwierdził również, że planowane jest nieznaczna przebudowa największej z białoruskich służb specjalnych - KGB. Według Aleksandra Fridmana nie oznacza to utraty autonomii ani wpływów Komitetu, lecz raczej wskazuje na dążenie do ujednolicenia systemu dowodzenia i kontroli w sektorze bezpieczeństwa.
Straż Graniczna zatrzymała dwóch obywateli Wietnamu nielegalnie pracujących w lokalu gastronomicznym w Skarżysku-Kamiennej. Mężczyźni otrzymali decyzje zobowiązujące ich do powrotu oraz roczne zakazy wjazdu do Polski i pozostałych państw strefy Schengen. Pracodawca został ukarany grzywną w wysokości 6 tys. zł.
Karpacki Oddział Straży Granicznej poinformował w piątek o wynikach kontroli legalności zatrudnienia przeprowadzonej przez funkcjonariuszy Placówki Straży Granicznej w Kielcach w jednej z firm gastronomicznych w Skarżysku-Kamiennej.
Podczas kontroli dokumentacji kadrowej funkcjonariusze wylegitymowali trzech obywateli Wietnamu. Tylko jeden z nich posiadał wymagane zezwolenia zarówno na pobyt, jak i na wykonywanie pracy w Polsce.
Kierowana przez Arabię Saudyjską koalicja przeprowadziła w piątek naloty na obiekty wojskowe Huti w jemeńskiej muhafazie Al-Hudajda. Operację uzasadniono koniecznością ochrony saudyjskich statków oraz żeglugi handlowej na Morzu Czerwonym.
Koalicja oświadczyła, że zaatakowane obiekty były wykorzystywane przez Huti do stwarzania zagrożenia dla statków handlowych. Powiązana z rebeliantami telewizja Al-Masirah podała natomiast, że saudyjskie uderzenia objęły instalacje należące do państwowego przedsiębiorstwa telekomunikacyjnego w mieście Al-Hudajda. Według stacji zaatakowana została również wyspa Kamaran, położona u zachodnich wybrzeży Jemenu.
Rzecznik kierowanej przez Arabię Saudyjską koalicji Turki al-Maliki zapewnił w sobotę, że celem nalotów nie był port w Al-Hudajdzie. Jak przekazał, wszystkie jemeńskie porty, w tym Al-Hudajda, Ras Isa i As-Salif, pozostają otwarte dla żeglugi i przyjmują statki handlowe.
Wołodymyr Zełenski stwierdził, że Rosja zamierza sprowadzić kolejnych 30 tys. żołnierzy z Korei Północnej. Pjongjang ma także przygotowywać nowe dostawy wyrzutni rakiet balistycznych.
W sobotę prezydent Ukrainy poinformował, że w rosyjskim obwodzie woroneskim trwają przygotowania do przyjęcia kolejnych północnokoreańskich żołnierzy, którzy mają wesprzeć Rosję w wojnie na Ukrainie.
„Widzimy również współpracę Rosji z Koreą Północną. Rosja chce sprowadzić kolejne 30 000 północnokoreańskich żołnierzy. W rosyjskim obwodzie woroneskim od czerwca trwają przygotowania do ich przyjęcia” – powiedział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w wieczornym wystąpieniu.
Archeolodzy odkryli w pobliżu miasta Šurany na południowym zachodzie Słowacji rozległy rzymski obóz wojskowy z drugiej połowy II wieku. W rowach, jamach i studniach znaleziono liczne szkielety, które – według wstępnych ustaleń – należą przede wszystkim do rzymskich żołnierzy.
O odkryciu poinformowały 17 lipca spółka MH Invest oraz Instytut Archeologii Słowackiej Akademii Nauk.
Obóz zajmuje około 7,4 hektara i został odnaleziony na terenie przygotowywanego parku przemysłowego Šurany Industrial Park. Badacze przypuszczają, że powstał podczas wojen markomańskich, prowadzonych przez Cesarstwo Rzymskie w latach 166–180 za panowania Marka Aureliusza.
Zmiany w białoruskim sądownictwie