Były premier i marszałek sejmu zmarł w Warszawie w wieku 69 lat.
Wczoraj wieczorem Oleksy trafił w stanie ciężkim do Kliniki Onkologii. Od dziewięciu lat chorował na nowotwór.
polskieradio.pl / Kresy.pl
W otoczeniu prezydenta Karola Nawrockiego narasta przekonanie, że ostatnie działania władz Ukrainy wpisują się w prowadzoną przez Kijów prowokacyjną politykę historyczną. Pałac Prezydencki rozważa ograniczenie kontaktów z Wołodymyrem Zełenskim, przy utrzymaniu dalszej pomocy dla Ukrainy – podał „Dziennik Gazeta Prawna”.
Napięcie w relacjach polsko-ukraińskich wzrosło po tym, jak prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nadał jednej z jednostek wojskowych imię „Bohaterów UPA”. D 19 czerwca prezydent Karol Nawrocki poinformował o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Dzień później prezydent Ukrainy odesłał order do Warszawy poczyą. Następnie, mimo zaproszenia, Zełenski nie pojawił się na konferencji w Gdańsku.
Czytaj: Nawrocki o Ukrainie: Państwo, które czci ludobójców Polaków
Rosja może przygotowywać prowokację wymierzoną w państwa bałtyckie lub Polskę, aby sprawdzić spójność NATO — podał w piątek „The Guardian”, powołując się na źródła z dwóch państw wschodniej flanki Sojuszu.
Według brytyjskiego dziennika obawy zachodnich źródeł mają narastać w czasie, gdy Kreml znajduje się pod presją ukraińskiej kampanii uderzeń dalekiego zasięgu na cele położone w rejonie Moskwy i Petersburga. Rozmówcy gazety nie mówią o przygotowaniach do pełnoskalowej wojny, lecz o możliwym działaniu poniżej tego progu.„Widzimy oznaki, że Rosja przygotowuje prowokacje wojskowe przeciwko państwom bałtyckim lub Polsce” — przekazał w poniedziałek łotewski wywiad, cytowany przez „The Guardian”.
Podobne sygnały miały pochodzić z drugiego państwa NATO. Według wysokiego rangą źródła politycznego służby „przechwytują informacje wywiadowcze”, z których wynika, że Władimir Putin może planować działania przeciwko państwom bałtyckim. Rozmówca gazety oceniał, że rosyjski przywódca mógłby chcieć sprawdzić gotowość USA do obrony najmniejszych członków NATO: Estonii, Łotwy i Litwy.
Infrastruktura energetyczna kontrolowanej przez Rosjan części obwodu chersońskiego poważnie ucierpiała w wyniku ataków Sił Zbrojnych Ukrainy, jak przyznał zarządzający nią z ramienia Rosji Władimir Saldo.
W nocy z poniedziałku na wtorek doszło ataku ukraińskich dronów na infrastrukturę energetyczną na lewym brzegu Dniepru. W efekcie doszło do przerwy w dostawie energii elektrycznej we wszystkich gminach tej części obwodu chersońskiego, która znajdują się pod kontrolą Rosji. Do wieczora tego samego dnia zasilanie większości odbiorców została przywrócona, jak podała agencja informacyjna Interfax.
Saldo poinformował, że lokalni energetycy pracują całą dobę, by dokonywać napraw zniszczonych elementów infrastruktury, bądź je zastępować.
Niemiecka spółka TYTAN Technologies przygotowuje uruchomienie nowego zakładu produkcyjnego, który ma wytwarzać 3000 autonomicznych dronów przechwytujących miesięcznie. Produkcja w fabryce w Niemczech ma rozpocząć się w sierpniu. Rozważana jest także budowa zakładu w Polsce.
O planach firmy poinformował 26 czerwca 2026 roku portal Defense News. TYTAN Technologies to spółka z siedzibą w Monachium, specjalizująca się w systemach zwalczania dronów. Jej rozwiązania mają odpowiadać na rosnące zapotrzebowanie na tanie i skalowalne środki obrony przed bezzałogowcami.
Według Balázsa Nagya, prezesa i współzałożyciela TYTAN Technologies, drony przechwytujące firmy są już szeroko wykorzystywane na Ukrainie. Tamtejsze doświadczenia mają potwierdzać ich skuteczność w walce z zagrożeniami powietrznymi, zwłaszcza w sytuacji masowego użycia tanich dronów uderzeniowych.
Chińska firma Zhipu AI, znana też jako Z.ai, ma dorównywać najnowszym amerykańskim modelom sztucznej inteligencji w części zadań związanych z cyberbezpieczeństwem — podał „The Wall Street Journal”.
Według amerykańskiego dziennika badacze zajmujący się bezpieczeństwem ocenili, że nowy model GLM-5.2, opublikowany w czerwcu przez Zhipu AI, może osiągać wyniki porównywalne z najnowszymi modelami USA w wykrywaniu błędów bezpieczeństwa w oprogramowaniu. „WSJ” donosi, że chińskie systemy AI dorównały wydajności modelu Anthropic Mythos w niektórych scenariuszach cyberbezpieczeństwa.
Gazeta zastrzega jednak, że nie oznacza to pełnego zrównania możliwości z amerykańską czołówką. Według cytowanych ocen GLM-5.2 nadal ustępuje modelom Anthropic i OpenAI w innych zadaniach, niezwiązanych bezpośrednio z wykrywaniem luk w kodzie.
Wywodzący się z syryjskie skrzydła Al Kaidy Ahmed asz-Szara walczył niegdyś z Hezbollahem na syryjskich polach bitew. Nie chce jednak przenosić tej walki do Libanu, wbrew presji jego obecnego sojusznika - Donalda Trumpa.
W wywiadzie dla telewizji Al-Mashhad TV asz-Szara odniósł się do niedawnych wypowiedzi prezydenta USA, twierdząc, że część mediów błędnie zinterpretowała jego słowa jako wezwanie do syryjskiej interwencji w Libanie. Podkreślił, że ani Trump, ani administracja Stanów Zjednoczonych nie zwracali się do Syrii o odegranie militarnej roli w Libanie. Potwierdził jednocześnie, że próbuje odegrać polityczną rolę w sąsiednim państwie, jak zrelacjonował w poniedziałek "Daily Sabah".
Według al-Szary, przedstawił on Stanom Zjednoczonym oraz innym, niewymienionym z nazwy aktorom regionalnym, propozycję zakładającą natychmiastowe zawieszenie działań zbrojnych w Libanie, a następnie rozpoczęcie szeroko zakrojonego procesu politycznego, gospodarczego i społecznego, którego celem byłoby usunięcie przyczyn konfliktu.