Wołodymyr Zełenski skrytykował władze Kijowa. Zwrócił uwagę, że mieszkańcy Kijowa skarżą się na sposób zarządzania tzw. punktami niezłomności. „Obowiązkiem każdego lokalnego włodarza jest upewnienie się, że wszystko, co powinno tam być dla ludzi, faktycznie działa” – wskazał.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski skrytykował w piątek władze Kijowa. W swoim przemówieniu nawiązał do tzw. punktów niezłomności uruchomionych na całej Ukrainie. Zełenskiemu nie podoba się sposób zarządzania punktami przez mera miasta Witalija Kliczkę. ” Punkty niezłomności zostały rozmieszczone w całym kraju. Ale wiem, że niestety nie we wszystkich miastach samorządy wykonały dobrą robotę. W szczególności w Kijowie jest wiele skarg. Oczekuję lepszej jakości pracy od urzędu miasta” – powiedział.

„Obowiązkiem każdego lokalnego włodarza jest upewnienie się, że wszystko, co powinno tam być dla ludzi, faktycznie działa” – wskazał.

We wtorek 22 listopada prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował o utworzeniu tzw. punktów niezłomności. W całym kraju miało powstać ich około 4 tysięcy.

To specjalne miejsca, w których w przypadku masowych rosyjskich nalotów obywatele będą mogli uzyskać niezbędną pomoc. Są tam prąd, sieć komórkowa i internet, ogrzewanie, woda oraz apteczka. Są udostępniane za darmo.

Zobacz także: Ukraina wciąż nie jest w stanie zaspokoić połowy zapotrzebowania na prąd

Działają m.in. w budynkach administracyjnych, szkołach, a także w stacjach ukraińskiej Państwowej Służby ds. Sytuacji Nadzwyczajnych.

Zobacz także: Politico: Administracja Bidena obawia się, że Rosja użyje broni chemicznej

pesident.gov.ua / Kresy.pl

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz