Białoruska milicja zatrzymała w Grodnie Renatę Dziemiańczuk. Działaczka Związku Polaków na Białorusi, nieuznawanego przez miejscowe władze, przyszła pod budynek sądu, gdzie odbywa się proces Andrzeja Poczobuta – polskiego dziennikarza i aktywisty.

Do zatrzymania doszło w momencie, gdy grupa ludzi z Renatą Dziemiańczuk poszła zobaczyć, czy z zaplecza sądu Andrzej Poczobut nie jest wywożony samochodem więziennym na przerwę obiadową. W tym też czasie jeden z milicjantow wdał się w szamotaninę z żona Poczobuta, Oksaną.

IAR/Kresy.pl

forma płatności