Clare Moseley, która założyła organizację wspierającą nielegalnych imigrantów obozujących w okolicach francuskiego Calais, mocno naraziła się kierowcom ciężarówek, którzy przejeżdżają tamtędy i stają się obiektem ataku migrantów.
Moseley założyła organizację Care4Calais, która ma wspierać nielegalnych imigrantów obozujących w okolicach Calais. Niedawno wystąpiła na antenie BBC, gdzie skomentowała niebezpieczeństwa, z którymi mają do czynienia przejeżdżający tamtędy kierowcy. „Jeśli kierowcom przeszkadza obecność imigrantów w Calais, to mogą zmienić pracę, przecież to nie będzie żaden koniec świata. Ich przyszłość i tak jest zabezpieczona”– stwierdziła Moseley.
Wypowiedź pro imigranckiej aktywistki wywołała oburzenie środowisk z branży transportowej, której przedstawiciele uznali je za naiwne i zwyczajnie krzywdzące wobec kierowców. Później Brytyjka przeprosiła za swoje słowa.
40ton.net / Kresy.pl






























