Kto strzelał do demonstrujących na Majdanie? Nowy rząd w Kijowie aresztował pod zarzutem morderstwa 12 członków jednostki Berkut. Według „Monitora” strzały oddali nie tylko snajperzy reżimu Janukowycza – czytamy na łamach portalu onet.pl

Strzały mieli oddawać nie tylko członkowie Berkutu, ale także druga strona konfliktu:

„Według badań dziennikarzy magazynu telewizyjnego ARD jest mało prawdopodobne, by strzały oddano wyłącznie od strony budynków rządowych. Na konferencji prasowej sprzed tygodnia, prokurator generalny i przedstawiciele rządu tymczasowego obstawali przy takiej właśnie wersji wydarzeń. W związku z tym aresztowano 12 członków rozwiązanej tymczasem jednostki specjalnej Berkut, uznając ich za głównych sprawców”.

Jeden z członków rządowego zespołu ds. wyjaśniania strzeliniany na Majdanie, prosząc o anonimowość, ujawnia telewizji ARD, iż wg jego informacji prawdziwa wersja wydarzeń różni się od tej zaprezentowanej przez Prokuraturę Generalną:

„Wyniki mojego śledztwa nie współgrają z tym, co prokuratura zaprezentowała na konferencji prasowej.” – miał powiedzieć wysoki rangą urzędnik.

Telewizja przypomina także, że strzały padały z położonego koło Majdanu Niepodległości hotelu „Ukraina”, który znajdował się wówczas w rękach demonstrantów:

„Hotel, w którym zakwaterowano też wielu przedstawicieli mediów, znajdował się tego dnia wyłącznie w rękach opozycji. Rankiem, 20 lutego, przedstawiciele opozycji wprowadzili kontrolę osób wchodzących do budynku. Wolno było wejść tylko ludziom, którzy posiadali klucz do pokoju, albo mogli się wylegitymow”.

Ustalenia potwierdza krótkofalowiec-amator, który wychwycił na Majdanie rozmowy snajperów przez radio. Nagrał on ich rozmowy, w których – nie mając śiadomości, że ktoś ich słyszy – wymieniają się oni miedzy sobą uwagami, iż strzały padają także z drugiej strony. Informator potwierdził swoją wersję w rozmowie z gazetą „Monitor”.

Wg części rodzin ofiar prokuratura z kolei „kryje swoich udzi” i jest stronnicza jak dawniej.

onet.pl/Kresy.pl

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz