Co najmniej trzy osoby, w tym dwuletnia dziewczynka, zginęły w rosyjskim ataku dronowym na Odessę. Rannych zostało kilkanaście osób, w tym kobieta w ciąży i dzieci.

Rosyjskie wojska przeprowadziły w nocy z niedzieli na poniedziałek zmasowany atak dronowy na Odessę. Celem uderzenia były m.in. budynki mieszkalne, infrastruktura energetyczna oraz obiekty administracyjne.

Szef władz obwodu odeskiego Ołeh Kiper poinformował, że w wyniku ataku zginęły trzy osoby – 30-letnia kobieta, jej dwuipółletnia córka oraz 53-letnia kobieta. „30-letnia kobieta i jej mała córka, która miała zaledwie dwa i pół roku, a także 53-letnia kobieta, zginęły w ataku” – przekazał.

Według władz rannych zostało o16 osób, w tym kobieta w ciąży oraz dwoje małych dzieci – siedmiomiesięczny chłopiec i dwuletnia dziewczynka. Poszkodowani doznali obrażeń od odłamków, poparzeń oraz zatrucia dymem. Część z nich jest w ciężkim stanie.

Wicepremier Ukrainy Ołeksij Kułeba poinformował, że po uderzeniu w wielopiętrowy budynek mieszkalny pod gruzami mogą nadal znajdować się ludzie. „Odnotowano trafienie w wielopiętrowy budynek mieszkalny. Ludzie mogą nadal znajdować się pod gruzami” – zaznaczył.

Atak spowodował również poważne uszkodzenia infrastruktury energetycznej. Bez prądu pozostało około 16,7 tys. gospodarstw domowych. Zniszczenia objęły także przedszkole oraz inne obiekty cywilne.

„W nocy Odessa ponownie znalazła się pod ciężkim atakiem wroga” – ocenił Kiper.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podkreślił, że Rosja nie zmniejsza intensywności uderzeń. „Rosja nie ma zamiaru się zatrzymać” – napisał, wskazując, że tylko w ciągu tygodnia użyto tysięcy dronów i setek bomb kierowanych.

pravda.com.ua / reuters.com / Kresy.pl

Tagi: , , ,
forma płatności