Niemiecki rząd nie ma dotąd wspólnego stanowiska w sprawie świadczeń dla żyjących polskich ofiar III Rzeszy — wynika z tekstu opublikowanego przez „Süddeutsche Zeitung”.
Według gazety Warszawa przekazała Berlinowi konkretną propozycję wypłat, ale decyzja utknęła w rozmowach między resortami.
Tekst autorstwa Daniela Brösslera i Clausa Hulverscheidta ukazał się pod tytułem „Polnische NS-Opfer warten immer noch auf eine gute Geste”. Autorzy przypomnieli, że liczba żyjących polskich ofiar niemieckiej okupacji szacowana jest dziś na około 50 tys. osób. Chodzi o ludzi, którzy byli więzieni, deportowani, zmuszani do pracy przymusowej, wypędzani lub w inny sposób dotknięci niemieckim terrorem w latach 1939–1945.
Wołodymyr B,, były wysoki rangą funkcjonariusz ukraińskich struktur bezpieczeństwa, został zatrzymany w Warszawie w sprawie dotyczącej podejrzenia zaoferowania łapówki.
Polskie służby na początku czerwca zatrzymały 62-letniego byłego wysokiego rangą funkcjonariusza ukraińskich organów ścigania, podejrzanego o zaoferowanie korzyści majątkowej urzędnikowi państwowemu – poinformował TVP World rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak.
Nowak odmówił podania dalszych szczegółów śledztwa, ale stwierdził, że zarzuty „nie dotyczą szpiegostwa ani aktów sabotażu”.
Aleksandr Łunin, żołnierz który walczył na Ukrainie i wystosował niedawno apel o spotkanie z prezydentem Rosji zniknął z pola widzenia. W jego domu przeprowadzono przeszukanie.
Jego żona, Tatiana, poinformowała o tym na TikToku 27 czerwca. Łunin dowiedział się o tym od swoich obserwatorów na Instagramie. Tatiana później usunęła post, ale nagranie udostępnił kanał na Telegram „Mobilizacja | Wiadomości | Co robić?”. W nagraniu Tatiana Łunina powiedziała, że funkcjonariusze policji przeszukali ich dom znajdując się we wsi Lizinówka w obwodzie woroneskim, a następnie skonfiskowali „wszystko, co znaleźli: pendrive'y, komputery, laptopy, dysk, coś jeszcze, nunczako” - zrelacjonował emigracyjny portal Meduza.io.
Łunina powiedziała, że jej męża nie było w domu – wyjechał do Moskwy dzień wcześniej. W nagraniu powiedziała, że Aleksander Łunin się z nią nie kontaktował, co sugeruje, że mógł zostać zatrzymany lub że był w podróży i nie miał z nią kontaktu.
Kolejne amerykańskie uderzenia na irańskie cele, i promowanie porozumienia izraelsko-libańskiego sprzecznego z uprzednim memorandum rozejmowym między USA a Iranem, wywołały zbrojną reakcję Teheranu.
W oświadczeniu Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) poinformował, że jego podległe mu siły morskie i powietrzno-kosmiczne przeprowadziły operację wojskową między „2:00 a 3:00 w niedzielę (czasu lokalnego)”, wymierzoną w osiem „kluczowych amerykańskich instalacji wojskowych”, w tym „bazę lotniczą Ali Al Salem w Kuwejcie” i „dowództwo Piątej Floty USA w porcie Salman w Bahrajnie", jak przekazała agencja informacyjna Fars.
Korpus poinformował, że do ataku użyto zarówno pocisków balistycznych jak i dronów. Podkreślono, że był on odwetem za działania z ostatnich dwóch dni, kiedy to Amerykanie uderzali na cele irańskie. W ciągu dwóch dni, USA kolejna atakowali na Irańczyków.
Trwa postępowanie dotyczące wpływu Elektrowni Kozienice na ekosystem Wisły. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska zobowiązała Eneę do przedstawienia planu naprawczego, a jednocześnie powstaje trzecia, niezależna ekspertyza dotycząca oddziaływania otwartego systemu chłodzenia na rzekę. Wyniki analiz mogą mieć znaczenie zarówno dla ochrony środowiska, jak i bezpieczeństwa energetycznego kraju.
Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska zobowiązała spółkę Enea Wytwarzanie do przedstawienia w ciągu 60 dni planu naprawczego dotyczącego wpływu Elektrowni Kozienice na ekosystem Wisły, rozpoczynając kolejny etap wieloletniego postępowania w tej sprawie.
Zakład jest drugą co do wielkości elektrownią węglową w kraju i największą pod względem mocy zainstalowanej wśród elektrowni opalanych węglem kamiennym – ok. 4000 MW. Wytwarza do ponad 20 TWh energii rocznie
Komisja Europejska pracuje nad mechanizmem, który miałby dawać krajom kandydującym wcześniejszy dostęp do części korzyści gospodarczych związanych z UE. Plan ma obejmować m.in. programy finansowe, preferencyjne rozwiązania handlowe i częściowy dostęp do jednolitego rynku, ale bez praw politycznych przysługujących państwom członkowskim – podaje Politico
W Brukseli Komisja Europejska opracowuje plan wcześniejszego udostępnienia części korzyści gospodarczych krajom kandydującym do UE, zanim zostaną one pełnoprawnymi członkami wspólnoty — podało Politico, powołując się na unijnych urzędników.
Propozycja wpisuje się w koncepcję „stopniowej integracji”, która ma nagradzać państwa kandydujące za wdrażanie reform jeszcze w czasie trwania procesu akcesyjnego. Rozwiązanie ma przyspieszyć rozszerzenie bez obniżania formalnych wymogów przyjęcia do UE.





























