67 lat temu, 1 sierpnia 1944 roku wybuchło Powstanie Warszawskie, które było zbrojnym zrywem żołnierzy Armii Krajowej oraz mieszkańców stolicy przeciw niemieckiemu okupantowi.
Rozpoczęcie walk ustalono na 1 sierpnia 1944 roku na godzinę 17.00. W Warszawie było zmobilizowanych 36 tysięcy 500 powstańców. Zaledwie co dziesiąty z nich był uzbrojony. Całością akcji powstańczej kierował bezpośrednio Komendant Okręgu Warszawskiego AK pułkownik Antoni Chruściel pseudonim “Monter”, awansowany do stopnia generała brygady, 14 września 1944 roku.
Według szacunków historyków, w pierwszym szturmie o godzinie “W” wzięło udział od 1500 do 3500 żołnierzy. Wsparli ich nieuzbrojeni żołnierze oraz ludność cywilna. Wyznaczono im zadanie zdobycia około 180. niemieckich obiektów w stolicy. Straty słabo uzbrojonych oddziałów w wyniku pierwszego uderzenia były bardzo wysokie – blisko 2 tysiące zabitych i wielu rannych.
Mimo że wybuch powstania został wyznaczony na godzinę 17:00, to pojedyncze potyczki rozpoczęły się już kilka godzin wcześniej. Pierwsze starcie miało miejsce na Żoliborzu w rejonie ulicy Suzina o godzinie 13:50, a za człowieka, który rozpoczął Powstanie Warszawskie uważa się “Marka Świdę” czyli kaprala podchorążego Zdzisława Sierpińskiego. Również w Śródmieściu i na Woli walkę rozpoczęto przed wyznaczonym czasem – około godziny 16:30.
O 17:00 do realizacji zadań przystąpiły pozostałe oddziały Okręgu Warszawskiego Armii Krajowej. W pierwszym szturmie opanowano wiele obiektów we wszystkich dzielnicach Warszawy, jednak nie zdołano zdobyć tych najważniejszych: mostów Poniatowskiego, Kolejowego, Kierbedzia i przy Cytadeli. Powstańcy nie zdobyli też żadnej z warszawskich stacji telefonicznych, nie opanowano lotnisk, koszar i głównych siedzib niemieckich władz okupacyjnych. Szturm na siedzibę Komendy policji bezpieczeństwa – Sipo i służby bezpieczeństwa – SD w alei Szucha, wykonany z dwóch kierunków, został krwawo odparty.
Wieczorem w Warszawie znajdowało się kilka odrębnych ognisk walki, oddzielonych siłami nieprzyjaciela. Praga została całkowicie odcięta od lewobrzeżnej Warszawy. Na wieść o wybuchu w Warszawie powstania, Reichsführer SS Heinrich Himmler nakazał egzekucję więzionego w Sachsenhausen byłego Komendanta Głównego Armii Krajowej, generała Stefana “Grota” Roweckiego.
IAR/Kresy.pl





























