Polacy na Wschodzie bez mediów, szkół, stypendiów na naukę. MSZ wciąż nie przekazał środków dla polskich organizacji na Wschodzie. Dziś w tej sprawie zbierze się sejmowa komisja łączności z Polakami za granicą. O sytuacji naszych rodaków na wschodzie pisze portal Niezalezna.pl
MSZ obiecuje nam pieniądze, ale wciąż ich nie ma. Obawiam się, że środki te utkną w MSZ-ecie. Rok się skończy, pieniędzy nie dostaniemy, a ja za długi pójdę do więzienia – mówi Teresa Pakosz, redaktor naczelna Radia Lwów. –Poważnie rozważam zawieszenie wydawania audycji. Choć zdaję sobie sprawę, że byłby to koniec polskiego radia na Wschodzie – dodaje.
Dramatyczna jest też sytuacja polskich studentów na Ukrainie. Dzięki pomocy fundacji Semper Polonia we Lwowie przez ostatnie 20 lat wielu młodych Polaków co roku otrzymywało stypendia. Pomoc ta była istotna, ponieważ w większości dotyczyła ludzi biednych. – Kiedyś polski student pytany przez konsula o to, na co przeznaczy stypendium przyznane przez fundację Semper Polonia, powiedział, że wreszcie kupi nowe spodnie – mówi „Codziennej” Adam Leusz, prezes klubu stypendystów Semper Polonia. – To pokazuje, jakie problemy mają młodzi Polacy mieszkający na Wschodzie. Na Ukrainie studia są płatne, a dzięki stypendium wiele osób ma szansę na ich opłacenie. Osoby z mniejszych ośrodków mogły dzięki pieniądzom ze stypendiów sfinansować dojazd na uczelnię – dodaje Leusz. Niestety w tym roku pieniędzy może zabraknąć, bo resort Sikorskiego nie przekazał jeszcze środków na działaniefundacji. – W maju zostaliśmy poinformowani przez MSZ, że środków stypendialnych nie będzie. Był to dla nas szok. Teraz dostaliśmy informację, że MSZ wydzieliło na stypendia 2 mln zł. To i tak o wiele mniej niż w poprzednich latach. Poza tym środków tych wciąż nie ma. Tymczasem piszą do mnie mejle młodzi Polacy zainteresowani stypendiami. Nie wiem, co mam im odpowiedzieć – dodaje Leusz.
Dziś sprawą Polaków na Wschodzie zajmie się sejmowa komisja łączności z Polakami za granicą. Podczas posiedzenia pojawią się przedstawiciele organizacji polskich na Wschodzie. Na ich pytania odpowie wiceminister spraw zagranicznych Janusz Cisek. – Ostatnie działania ministerstwa to jedynie zapowiedzi. Tymczasem sytuacja Kresowian jest naprawdę dramatyczna. Nie może być tak, aby ludzi, którzy przez ponad 20 lat podtrzymywali swój związek z ojczyzną, teraz zostawić samym sobie – mówi „Codziennej” Rafał Dzięciołowski, wieloletni członek zarządu fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie.





























