Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
W niedzielę Szwajcarzy zagłosują w referendum nad projektem „Nie dla 10 milionów!”, który ma ograniczyć liczbę stałych mieszkańców kraju. Przyjęcie inicjatywy mogłoby doprowadzić do zaostrzenia polityki migracyjnej, utrudnienia łączenia rodzin i wypowiedzenia umowy z Unią Europejską o swobodnym przepływie osób.
W niedzielę 14 czerwca w Szwajcarii odbędzie się referendum w sprawie projektu ograniczenia liczby stałych mieszkańców kraju do 10 mln do 2050 roku. Inicjatywę pod hasłem „Nie dla 10 milionów!” zgłosiła eurosceptyczna Szwajcarska Partia Ludowa, czyli SVP. Głosowanie bywa porównywane do brytyjskiego referendum w sprawie brexitu, ponieważ jego skutki mogłyby wykroczyć daleko poza politykę migracyjną i objąć relacje Szwajcarii z Unią Europejską.
Prezydent Finlandii Alexander Stubb opowiedział się za udziałem Polski i Włoch w ewentualnych rozmowach wysokiego szczebla z Rosją w sprawie zakończenia wojny na Ukrainie. Szczególną rolę przypisał Polsce, wskazując na jej położenie jako państwa granicznego Unii Europejskiej. Słowa Stubba padły po spotkaniu liderów państw E3 z Wołodymyrem Zełenskim, na które nie zaproszono Warszawy.
Stubb wskazał, że udział Polski w takim formacie byłby uzasadniony jej położeniem oraz bezpośrednim odczuwaniem skutków wojny na Ukrainie. Prezydent Finlandii podkreślił, że Warszawa powinna mieć miejsce przy stole rozmów jako państwo graniczne Unii Europejskiej.
„Włochy, a szczególnie Polska” powinny zostać włączone do grupy europejskich mocarstw, które miałyby przewodzić ewentualnym rozmowom na wysokim szczeblu z Rosją na temat zakończenia wojny na Ukrainie — powiedział prezydent Finlandii Alexander Stubb.
Marcin Przydacz oświadczył, że strona ukraińska ma jeszcze czas, aby wycofać się z decyzji o nadaniu jednostce wojskowej nazwy „Bohaterów UPA”. Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej zapowiedział, że jeśli Kijów nie wykona „kroku w tył”, prezydent Karol Nawrocki podejmie decyzję w sprawie Orderu Orła Białego przyznanego Wołodymyrowi Zełenskiemu. (more…)
Prezydent Iranu, Masud Pezeszkian odniósł się do wojowniczej retoryki prezydenta USA uznając, iż jest ona przejawem tego, że wojna układa się nie po myśli Donalda Trumpa.
Pezeszkian zbagatelizował we wpisie na X pogróżki Trumpa, podkreślając, że Republika Islamska „będzie stać niewzruszenie” w obliczu gróźb amerykańskiego przywódcy, jak zacytowała agencja informacyjna Fars. Irański prezydent potępił jednak pogróżki amerykańskiego przywódcy, który znów zapowiedział ataki na ważną infrastrukturę cywilną Iranu.
W środę Trump ponowił groźbę zbombardowania elektrowni i mostów w Iranie mimo, że działania takie kwalifikowane są jako zbrodnia wojenna.
Zaporoska Elektrownia Atomowa utraciła zewnętrzne zasilanie na skutek wyłączenia jednej z linii energetycznych. Zakład musiał włączyć generatory spalające olej napędowy.
"Linia wysokiego napięcia 330 kV Fierrospławnaja-1, która zasilała elektrownię, została automatycznie wyłączona wczoraj wieczorem” – poinformowała elektrownia, jak zacytowała agencja informacyjna Interfax. Jak dodano - „Personel elektrowni monitoruje parametry pracy urządzeń. Podejmowane są wszelkie niezbędne środki w celu utrzymania bezpiecznego stanu bloków energetycznych. Poziom promieniowania tła na terenie Zaporoskiej Elektrowni Atomowej i na obszarze monitorowanym mieści się w granicach naturalnych i nie przekracza ustalonych norm”.
To już druga awaria zasilania w elektrowni w ciągu ostatniego tygodnia. Poprzednia awaria miała miejsce 5 czerwca, kiedy to również wyłączono linię Fierrospławnaja-1. Została ona przywrócona do pracy 6 czerwca, jak przypomniał Interfax.
John Healey podał się do dymisji, zarzucając rządowi Keira Starmera zbyt niskie wydatki na armię wobec rosnących zagrożeń. W liście do premiera przypomniał ostrzeżenia, że Rosja może przygotowywać się do ataku na państwo NATO do 2030 roku. (more…)
Wzrost zadłużenia Polski. NBP podał nowe dane