We wtorek premier Donald Tusk wziął udział w rozmowach tzw. koalicji chętnych. “Wszyscy potwierdziliśmy potrzebę dalszego wsparcia Ukrainy w wojnie z Rosją” – oświadczył.

Premier Donald Tusk uczestniczył we wtorek w spotkaniu państw tworzących tzw. koalicję chętnych, czyli grupy krajów zaangażowanych w pomoc Ukrainie. Jak podkreślił po zakończeniu rozmów, wszyscy liderzy byli zgodni co do konieczności kontynuowania wsparcia dla Kijowa w wojnie z Rosją.

Po naradzie premier ocenił jej przebieg w mediach społecznościowych. „Przywódcy Kanady, Japonii, Turcji, Nowej Zelandii i państw europejskich ocenili bardzo realistycznie efekty spotkania na Alasce. Wszyscy potwierdziliśmy potrzebę dalszego wsparcia Ukrainy w wojnie z Rosją. Dobre wprowadzenie do rozpoczynającej się właśnie Rady Europejskiej” – napisał Tusk.

Wtorkowe rozmowy odbyły się tuż po spotkaniu w Waszyngtonie, gdzie przedstawiciele USA i Ukrainy rozmawiali w obecności części przywódców europejskich – w tym Ursuli von der Leyen, Emmanuela Macrona, Friedricha Merza, Aleksandra Stubba, Keira Starmera, Giorgii Meloni oraz nowego sekretarza generalnego NATO, Marka Ruttego. Co istotne, Polska nie miała tam swojego reprezentanta.

Przeczytaj: Zakup amerykańskiej broni dla Ukrainy za 90 mld dolarów. Finansowanie z Europy i gwarancje od USA?

Poprzednia wideokonferencja w ramach „koalicji chętnych” miała miejsce w niedzielę, na dzień przed amerykańskim szczytem i dwa dni po rozmowach Donalda Trumpa z Władimirem Putinem na Alasce. Wówczas w rozmowach brał udział wicepremier i szef polskiego MSZ Radosław Sikorski.

W poniedziałek amerykański prezydent przyjął Wołodymyra Zełenskiego w Białym Domu. Spotkanie przebiegało w lepszej atmosferze, niż poprzednie, które u schyłku lutego odznaczyło się publiczną kłótnią.

Jak wskazywaliśmy, z komunikatu Trumpa wynika, że gwarancje miałyby zostać udzielone Ukrainie przez państwa europejskie.

Po spotkaniu w cztery oczy z Zełenskim, Trump odbył spotkanie w szerszym składzie wraz z przewodniczącą Komisji Europejskiej, sekretarzem generalnym NATO, przywódcami Francji, Niemiec, Finlandii, Włoch i Wielkiej Brytanii. Jak podały media przerwał je, by porozmawiać przez telefon z prezydentem Rosji, Władimirem Putinem.

Spotkania te odbyły się po piątkowym szczycie prezydentów USA i Rosji na Alasce. Przywódcy przeprowadzili konferencję prasową po zakończeniu rozmów, ale bez możliwości zadawania pytań przez dziennikarzy.

x.com / Kresy.pl

Tagi: , , , , ,
forma płatności