Głosowanie w tej sprawie poprzedziło wotum zaufania dla premiera, aby zdyscyplinować koalicję.

Ustawa legalizująca homozwiązki budziła kontrowersje nie tylko w społeczeństwie, ale i w samej rządzącej koalicji. Premier Mateo Renzi, stwierdził, że zdyscyplinowanie deputowanych było konieczne, gdyż bez tego ustawa by nie przeszła. Samo uznanie homoseksualnych związków cywilnych ocenił jako jeden z najważnieszych osiągnięć swojego rządu. Wielokrotnie powtarzał, że uchwalenie ustawy dopuszczającej je, jest priorytetem jego gabinetu.

Ostatecznie za głosowało 372 deputowanych przeciw 51.

Ustawa jest w dużej mierze efektem zeszłorocznego lipcowego wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Trzy pary homoseksualne zwróciły się do swoich gmin o rejestrację swoich związków. Urzędnicy odmówili, powołując się na brak odpowiednich przepisów. Pary odwołując się od decyzji wyczerpały drogę sądową we własnym kraju co umożliwiło im na złożenie skargi w Strasburgu. Trybunał orzekł, że Włochy mają wypłacić “pokrzywdzonym” odszkodowanie oraz zmienić prawo, pozwalając na rejestrację związków homoseksualnych. W podobny sposób polscy działacze ruchu LGTB chcieli doprowadzić do wyroku dla Polski, ale na razie ich sprawy nie trafiły jeszcze przed polskie sądy z uwagi na opóźnienia ze strony urzędów stanu cywilnego w wydawaniu decyzji.

Europejski Trybunał Praw Człowieka jest organem Rady Europy.

kresy.pl / wpolityce.pl

forma płatności