Władze Rosji zaostrzają kontrolę cen

Rząd Rosji zdecydował się na wprowadzenie stałego monitorowania cen towarów i usług, żeby reagować na ich potencjalny wzrost – podaje serwis Lenta.

Odpowiednie rozporządzenie podpisane przez premiera Rosji Michaiła Miszustina zostało zamieszczone na oficjalne witrynie internetowej rządu we wtorek.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6374 PLN    (28.97%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Według serwisu Lenta, takie wzmocnienie kontroli rządu nad cenami w Rosji ma dać możliwość przeanalizowania sytuacji na rynku, prognozować ryzyka wzrostu cen produktów i na czas zastosować środki, żeby temu przeciwdziałać.

Monitoringiem cen będzie zajmować się rosyjski resort rozwoju gospodarczego, wspólnie z Rosstatem i Federalną Służbą Antymonopolową (FAS). Jeśli jakieś ceny zaczną rosnąć, to władze otrzymają propozycję podjęcia odpowiednich środków, by je uregulować.

Poinformowano też, że odpowiednim ministerstwom i departamentom zostaną przydzielone towary i usługi, za które będą odpowiadać. Przykładowo, ministerstwo rolnictwa będzie odpowiedzialne za produkty żywnościowe i tytoniowe (łącznie w projekcie jest 12 pozycji), a resort rolnictwa ma odpowiadać za ceny ceny towarów konsumpcyjnych, m.in. sprzęt AGD czy telefony.

Resort zdrowia będzie odpowiedzialny za poziom cen wyrobów medycznych czy leków; ministerstwo energii – za ceny paliw w hurcie i na stacjach benzynowych. Ministerstwo przemysłu cyfrowego – za usługi komunikacyjne, zaś resort budownictwa – za mieszkalnictwo i usługi komunalne. Resort transportu ma kontrolować m.in. ceny biletów w komunikacji. Federalna Agencja Turystyki będzie odpowiedzialna np. za ceny zakwaterowania w hotelach, a resort kultury – za sytuację w teatrach czy kinach. Do nadzorowania cen alkoholu wyznaczono Rosalkoholregulirowanije.

Lenta zwraca uwagę, że wcześniej rosyjscy producenci mięsa drobiowego oraz handlarze detaliści wdali się w spór, w wyniku czego zamrozili czasowo ceny hurtowe na swoją produkcję. Zawarto nieformalne porozumienie, ważne przez 3 tygodnie.

We wtorek do sprawy odniósł się także rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow, którego zdaniem wiele czynników wywiera presję na wzrost cen żywności w Rosji, ale rząd chce efektywnie ograniczyć ten wpływ. Dodał przy tym, że sytuacja dotycząca cen żywności „ogólnie, jest trzymana pod kontrolą”.

9 grudnia ub. roku prezydent Rosji Władimir Putin zwrócił uwagę na skoki cen na podstawowe produkty żywnościowe, w tym makarony, cukier i mąkę. Zdaniem Putina, problemem nie jest pandemia koronawirusa, ale raczej próba dostosowania cen krajowych do rynków światowych. Określił tę sytuację mianem nie do zaakceptowania, domagając się podjęcia pilnych kroków.

W związku z tym, w ciągu tygodnia, rosyjskie ministerstwa przemysłu i handlu, rolnictwa oraz większość rosyjskich sprzedawców hurtowych i producentów żywności, podpisały porozumienia ustalające ceny cukru i oleju słonecznikowego. Ma ono obowiązywać do końca marca. Przyjęto też ustawę o regulowaniu cen znaczących dób społecznych na poziomie państwowym.

Przypomnijmy, że w grudniu ub. roku Prokuratura Generalna Federacji Rosyjskiej podała, że ma zamiar sprawdzić zasadność wzrostu cen produktów spożywczych w warunkach epidemii koronawirusa. Wówczas chodziło w szczególności o wzrost cen cukru o 71,5%, oleju słonecznikowego o 23,8%, mąki o 12,9% i chleba o 6,3%, co w prokuraturze uznano za „nieuzasadnione”.

Z końcem lutego br. inflacja w Rosji wzrosła do 5,6 proc. i osiągnęła rekordowy poziom od listopada 2016 r. Najszybciej drożeje żywność – Roczny wzrost cen żywności przyspieszył 4,3-krotnie, wynosząc 7,7 proc. wobec 1,8 proc. rok wcześniej. Dodajmy, że w Rosji wciąż obowiązuje embargo na import żywności z krajów Unii Europejskiej, USA, Norwegii, Australii, Islandii

lenta.ru / Tass / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz