Minister Witold Waszczykowski określił Rosję jako „egzystencjalnego wroga”, który jest dla nas groźniejszy niż fale migrantów i terroryzm.
Szef polskiego MSZ na konferencji bezpieczeństwa w Bratysławie zaatakował Rosję, określając ją jako egzystencjalnego wroga, ponieważ może ona niszczyć inne kraje. Nie wyjaśnił przy tym niestety czy USA, Francja, Wielka Brytania, Indie, Pakistan i Chiny również są egzystencjalnymi wrogami– co wydaje się logiczne biorąc pod uwagę to, że kraje te posiadają broń atomową.
Minister po raz kolejny wyraził także poparcie dla postulatu umieszczenia obcych wojsk w Polsce- Oczekujemy obecności, obecności, obecności. Obecność wojsk z różnych krajów NATO mogłaby być symbolem determinacji do obrony wschodniej flanki. Możemy rozmawiać o skali.
Minister Waszczykowski uspokoił także zebranych wyjaśniając im, że zagrożenia takie jak terroryzm, Państwo Islamskie i fale migracji nie są zagrożeniem egzystencjalnymdla Europy- stanowisko z którym zapewne nie zgodziłyby się inne kraje Unii Europejskiej.
Witold Waszczykowski przemawiał na konferencji GLOBSEC, w której uczestniczą głównie przedstawiciele krajów z Europy Środkowo-Wschodniej. W tym roku w konferencji udział brali, między innymi prezydenci Chorwacji, Bułgarii i Słowacji.
PAP/KRESY.PL





























