Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Na prywatnej posesji w Lutoryżu pod Rzeszowem znaleziono szczątki płodów ludzkich oraz odpady medyczne. W sprawie zatrzymano 57-letnią lekarkę Magdalenę H., poprzednią właścicielkę nieruchomości, która miała tłumaczyć, że zabierała nienarodzone dzieci ze szpitala do celów badawczych. Śledczy prowadzą postępowanie w kierunku zbezczeszczenia zwłok oraz porzucenia odpadów niebezpiecznych.
W tym tygodniu w miejscowości Lutoryż pod Rzeszowem, podczas prac ziemnych na prywatnej posesji, odnaleziono szczątki płodów ludzkich oraz odpady medyczne, a w związku ze sprawą zatrzymano 57-letnią lekarkę Magdalenę H.
Zatrzymana kobieta była poprzednią właścicielką działki. Według nieoficjalnych ustaleń dziennikarzy Radia Eska w trakcie przesłuchania miała przyznać, że wynosiła ciała nienarodzonych dzieci ze szpitalnego oddziału. Tłumaczyła śledczym, że robiła to w czasie pandemii COVID-19 w celach badawczych.
Polska otrzymała kopię wykonawczą wyroku belgijskiego sądu w sporze z Pfizerem wraz z nakazem zapłaty ponad 5,6 mld zł. Do tej kwoty mają dojść koszty procesowe szacowane na ok. 170 mln zł. Resort ma 60 dni na złożenie apelacji.
W tym tygodniu Polska otrzymała kopię wykonawczą wyroku belgijskiego sądu pierwszej instancji w sporze z koncernem Pfizer wraz z nakazem zapłaty ponad 5,6 mld zł — podała PAP, powołując się na Ministerstwo Zdrowia.
1 kwietnia 2026 roku sąd pierwszej instancji w Brukseli orzekł, że Polska musi odebrać od Pfizera szczepionki przeciwko COVID-19 i zapłacić koncernowi 5 mld 644 mln zł. Według Ministerstwa Zdrowia do odbioru pozostaje ok. 64 mln dawek szczepionki.
Państwa członkowskie dyskutują o reformie służby dyplomatycznej Unii Europejskiej, w tym o ograniczenie roli jej dotychczasowej szefowej Kai Kallas.
Rewelacje takie opublikował "Financial Times". Według niego szczególnie Niemcy i Francja negatywnie oceniają dotychczasowe działanie Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych. Dyskusje toczą się w kontekście wojny Rosji na Ukrainie, napięć z Iranem i zmian w polityce USA pod rządami prezydenta Donalda Trumpa, a także rosnącego wykorzystania ceł, przymusu ekonomicznego i dostaw energii jako narzędzi polityki zagranicznej, zrelacjonowała treść artykułu agencja informacyjna Anadolu.
„Financial Times”, powołując się na wysokich rangą urzędników, stwierdził, że niektóre państwa członkowskie uważają, iż ESDZ wchodzi w kompetencje innych instytucji UE, zwłaszcza Komisji Europejskiej oraz dyplomacji państw członkowskich.
Donald Trump ogłosił, że Stany Zjednoczone i Iran uzgodniły porozumienie dotyczące cieśniny Ormuz oraz kwestii nuklearnych. Irańskie media zaprzeczyły jednak części amerykańskich twierdzeń, wskazując, że memorandum nie obejmuje obecnie zobowiązań nuklearnych Teheranu ani przekazania zarządzania cieśniną Ormuz.
W czwartek Donald Trump ogłosił porozumienie Stanów Zjednoczonych z Iranem, które miało dotyczyć cieśniny Ormuz oraz irańskich ambicji nuklearnych. Według prezydenta USA, na jego treść przystał nawet duchowy przywódca Iranu Modżtaba Chamenei
Według amerykańskiego prezydenta po podpisaniu dokumentu cieśnina Ormuz miałaby zostać w pełni otwarta dla żeglugi, a Teheran miał zgodzić się na zrzeczenie się ambicji nuklearnych.
Polska została zaproszona przez USA do udziału w szczycie G20 w Miami w grudniu 2026 roku, co ma być pierwszym krokiem do zabiegów o stałe członkostwo. Rosyjski przedstawiciel podważa polskie osiągnięcia gospodarcze. Wskazał, że zależy to od przyjętej metodologii obliczeń.
Ambasador do spraw G20 i APEC w rosyjskim MSZ Marat Berdijew powiedział, że podczas amerykańskiej prezydencji w G20 Polska występuje jako państwo zaproszone. W jego ocenie Warszawa chce wykorzystać ten status jako argument za pełnym członkostwem.
„Oczywiście, (Polska) chce zostać członkiem G20. Twierdzi, że reprezentuje swoich wschodnich kolegów z Unii Europejskiej i pewnego regionu państw Trójmorza” — mówił Berdijew.
W dniach 8-9 czerwca policja prowadził dużą operację zatrzymywania osób poszukiwanych listami gończymi. Ujęto niemal 2 tysiące z nich.
Jak podał w czwartek portal Dorzeczy.pl wśród nich znalazło się 169 obcokrajowców. Wyraźną większość wśród nich stanowili obywatele Ukrainy - 117. Wiadomo, że wobec 143 rozpoczęto procedury deportacji z Polski. Pozostali zatrzymani cudzoziemcy to 12 obywateli Gruzji, sześciu Białorusi, dwóch Mołdawii, jeden Rosji.
Wśród nich zatrzymano poważnych przestępców. Na przykład Ukraińca, którego skazano już na 10 lat więzienia, a ten ukrywał się uchylając się od wykonania wyroku. Podczas przeszukania miejsca jego pobytu znaleziono różnorakie narkotyki: marihuanę, metamfetaminę, amfetaminę, kokainę i tabletki MDMA. Przestępca miał też 12 tys. złoty w gotówce.
panie Winnicki szacun po co pchac łapy pomiedzy drzwi dla nas to i tak nic nie da juz mielismy miec tania rope z Iraku a mamy żołnierzy pokaleczonych którzy walczyli dla widzimisie usermanów
Problem w tym,że mamy w tzw.rządzie i parlamencie trochę zdrajców i parówek,obciągających USraelitom.Te szuje nawet zbrodniarzom UPAdlińskim pomagają.
dodam Syrja jest krajem o innej kulturze i to co dla nas jest nienormalne dla nich to jest na porządku dziennym i niema co na sile wprowadzac im demokracje ktora juz doprowadziła dzieki polityce USA do wojny niech kazdy zwróci uwage gdzie pojawiaja sie wojsko Usa tam odrazu wojna i dezorganizacja panstwa oni wyjeżdżaja a burdel pozostaje
Winnicki ma racje! Po co my tam? Grzegorz Braun mowi tez o tym , ze Polska powinna zrobic wszystko – w nadchodzacych latach – zeby NIE DAC SIE W NIC WPLATAC. Nie wyrywajmy sie przed szereg, nic tam po nas!
Brawo Panie Winnicki, nic dodać nic ująć. Brawo