Premier Wielkiej Brytanii Theresa May ogłosiła, że z dniem 7 czerwca rezygnuje z funkcji przewodniczącej Partii Konserwatywnej, a w związku z tym również szefowej brytyjskiego rządu.

Zgodnie z wcześniejszymi nieoficjalnymi informacjami brytyjskich mediów, a także wyrażanymi oczekiwaniami części polityków, brytyjska premier Theresa May ogłosiła, że z dniem 7 czerwca rezygnuje z funkcji przewodniczącej Partii Konserwatywnej. Oznacza to, że zarazem tego dnia przestanie być szefową rządu. Pierwotnie spekulowano, że może zdecydować się odejść z dniem 10 czerwca, po wizycie prezydenta USA Donalda Trumpa.

May poinformowała o tym w piątek przed południem, na progu oficjalnej rezydencji premiera Wielkiej Brytanii przy Downing Street 10.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

– Ogłaszam dziś, że zrezygnuję z kierowania Partią Konserwatywno-Uninistyczną w piątek, 7 czerwca, żeby mógł zostać wybrany następca – powiedziała odchodząca premier. Zapewniła, że w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z UE i porozumienia w tej sprawie zrobiła wszystko, co było w jej mocy. Z przykrością przyznała jednak, że nie była w stanie przekonać do wynegocjowanej umowy deputowanych Izby Gmin. Zaznaczyła, że próbowała trzy razy.

W swoim przemówieniu wyraźnie obarczała parlament odpowiedzialnością za fiasko porozumienia z Brukselą ws. Brexitu. Powołała się też na sir Nicholasa Wintona, który w 1939 roku zorganizował transport 669 żydowskich dzieci z okupowanych przez Niemców Czech do Wielkiej Brytanii i znalazł im domy. – Powiedział: „Nigdy nie zapominaj, że kompromis to nie brudne słowo. Życie zależy od kompromisu”. Miał rację – powiedziała May. Dodała, że była drugą kobietą na stanowisku premiera Wielkiej Brytanii, ale na pewno nie ostatnią.

BBC, powołując się na nieoficjalne informacje z rządu podało, że brytyjscy ministrowie liczą, że nowy lider Partii Konserwatywnej zostanie wybrany przed końcem lipca. Obecnie mówi się, że chęć kandydowania wyraża 12 kandydatów, z których głównym jest Boris Johnson, były burmistrz Londynu, a później szef MSZ Wielkiej Brytanii. To zdecydowany zwolennik Brexitu, który odszedł z rządu w związku z niemożnością porozumienia się z premier May w tej sprawie.

Według brytyjskich mediów, May planowała przedstawić dziś parlamentowi swoją propozycję kolejny raz, twierdząc, że to ostatnia szansa na przeprowadzenie Brexitu, a zarazem proponując posłom głosowanie ws. przeprowadzenia kolejnego referendum. Jej zamiary zirytowały jednak wielu torysów, a ze strony laburzystów spotkały się ze sprzeciwem.

Reuters / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz