Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
W Raciborzu ma powstać linia spawania korpusów Rosomaków, a pozostałe hale posłużą do produkcji podwozi Jelcza i realizacji programu San. Pierwsze pojazdy z nowej linii mają zjechać do końca 2026 roku, a docelowa wydajność zakładu ma wynieść do 700 podwozi rocznie.
W piątek w Raciborzu spółki Jelcz i Rosomak podpisały umowę poddzierżawy jednej z hal po dawnych zakładach Rafako, co umożliwi uruchomienie w obiekcie linii spawania korpusów transporterów opancerzonych. Polska Grupa Zbrojeniowa potwierdziła jednocześnie realizację trzech projektów związanych z zagospodarowaniem przemysłowej infrastruktury zakładu.
Może Cię zainteresować: Polska armia zamawia sprzęt za blisko 60 mld zł. Wśród kontraktów Borsuki, Kraby, Raki i Rosomaki
W pierwszym etapie obecnej eskalacji wojny między USA a Iranem, Amerykanie uderzali w jednostki wojskowe, radary, łodzie patrolowe Irańczyków. Obecnie niszczą infrastrukturę transportową zaatakowanego państwa.
Irańska agencja Fars donosi o licznych uderzeniach amerykańskich na tę infrastrukturę ilustrując to fotografiami miejsc uderzeń pocisków USA. Siły Zbrojne wzięły sobie na cel mosty, drogi i tunele w prowincji Hormozgan. Jednym z nich jest autostradowy most na rzecz Szur, który łączy główny port regionu - Bandar-e Abbas z Sirdżanem, stolicą sąsiedniej prowincji Kerman.
W piątek biuro gubernatora Hormozganu poinformowało, że w samym okręgu Chami uszkodzonych zostało sześć mostów, co odcięło drogę z Bandar-e Abbas do Laru w sąsiednim regionie Fars.
Irak i Syria podpisały memorandum o współpracy w sprawie odbudowy rurociągu biegnącego z irackich złóż ropy naftowej do syryjskiego wybrzeża Morza Śródziemnego.
Memorandum podpisali podczas spotkania Rady Biznesu USA i Iraku w Waszyngtonie Basim Abd al-Karim Nasr, prezes Basra Oil Company, w imieniu Iraku, oraz Jusef Kablawi, prezes Syrian Petroleum Company, w imieniu władz Syrii. Sekretarz Energii USA Chris Wright asystował przy podpisaniu umowy, jak podał portal Middle East Eye.
Rurociąg powstał jeszcze w 1952 roku jako sposób na eksport surowca ze złoża koło Kirkuku na północy Iraku. Jego pierwotna przepustowość wynosiła około 300 tys. baryłek dziennie, w czasach gdy monarchia iracka współpracowała ściśle z Wielką Brytanią i USA. Już za rządów Saddam Husajna rurociąg został zamknięty po wybuchu wojny z Iranem, ponieważ Syria pod władzą Hafiza al-Asada opowiedziała się po stronie Teheranu.
Kościół katolicki 18 lipca wspomina św. Szymona z Lipnicy – bernardyna, kaznodzieję i jednego z najważniejszych przedstawicieli XV-wiecznego „szczęśliwego wieku Krakowa”, określanego łacińskim mianem „Felix saeculum Cracoviae”.
Szymon urodził się około 1438 roku w Lipnicy, dzisiejszej Lipnicy Murowanej, w rodzinie Grzegorza i Anny. Jego ojciec był piekarzem. Po ukończeniu miejscowej szkoły parafialnej młody Szymon udał się do Krakowa, gdzie w 1454 roku rozpoczął naukę na Wydziale Sztuk Wyzwolonych Akademii Krakowskiej. Wpisowe wynoszące zaledwie jeden grosz wskazuje, że pochodził z niezamożnej rodziny. Trzy lata później uzyskał stopień bakałarza.
Zamiast kontynuować karierę uniwersytecką, wstąpił do niedawno utworzonego klasztoru Braci Mniejszych Obserwantów pod Wawelem. W Polsce zakonników tych nazywano bernardynami – od wezwania ich krakowskiego kościoła św. Bernardyna ze Sieny. Na decyzję Szymona wpłynęła działalność św. Jana Kapistrana, którego płomienne kazania wywołały w Krakowie wielkie poruszenie religijne i przyciągnęły do zakonu licznych studentów oraz absolwentów Akademii Krakowskiej.
Amerykańskie siły przeprowadziły kolejną serię nocnych ataków na cele w Iranie. Według CENTCOM trafiono m.in. centra dowodzenia, punkty obrony powietrznej, stanowiska startowe rakiet i dronów oraz sieci komunikacyjne. (więcej…)
Według najnowszego sondażu INSA dla „Bilda” AfD umacnia się na pierwszym miejscu w Niemczech i ma już 8 punktów przewagi nad CDU/CSU. Na większość parlamentarną mogłyby obecnie liczyć tylko dwa układy: koalicja CDU/CSU, SPD i Zielonych albo sojusz CDU/CSU z AfD. (więcej…)
Anglicy mają zupełną rację, bo jak się przyjeżdża w gościnę do kogoś, to należy się zachowywać jak w gościnie, a nie jak u siebie w domu, czy w kraju. Dodatkowo trzeba szanować odwagę tych ludzi, którzy potrafią innym pokazać, jak się zachowywać, gdy barbarzyńcy tego nie wiedzą. Dzisiaj barbarzyńcami są lewacy i niestety jest tam wielu Polaków. lewactwo uderzyło niektórym Polakom do głowy, chcą się z wszyskimi zrównywać i to koniecznie równać w dół; Anglia to normalny kraj.
Nie wiem czy dobrze Pana zrozumiałem, widząc w Polsce dwóch Anglików rozmawiających w języku angielskim powinniśmy żądać kontynuacji rozmowy po polsku? I w razie nie zastosowania się pobić ich?
tagore
Jeśli jestem u kogoś w gościnie, to na pewno nie mogę go prowokować, bo jestem u obcych i mogą mnie skopać. Polacy w Anglii tego nie rozumieją. Jeśli Anglicy w Polsce mówią głośno w obcym języku to może się to nie podobać, ale nie musi, bo Polacy na ogół są tolerancyjni i mają kompleks niższości wobec Zachodu, ale nie Wschodu, bo np. jak jadą Czeczeni w autobusie miejskim i mówią po swojemu na głos, to może się to komuś nie podobać i może się to źle skończyć. Wniosek: jak się przyjeźdża do kogoś w gościnę, to należy się zachowywać, jak w gościnie, a nie jak u siebie, w kraju.
mówienie głośno w innym języku może sie komuś nie podobać? To ja dziękuje…
Costner – to co prezentujesz to skutki wieloletniej tresury zafundowanej Polakom przez Gówno Wartą i inne media Szechtera. Dałeś sobie wmówić, że jesteś przedstawicielem gorszego narodu, nawet jeśli zaprzeczysz w słowach to tak czujesz… Przykre to jest, ale dotyczy to wielu Polaków. Na szczęście młode pokolenie wyraźnie uodporniło się na taką antypolska propagandę.
Tresura szechtera polega na tym, że wpaja ludziom mrzonki, że wszyscy są równi, ale tak nie jest i właśnie o tym przekonali się ci Polacy, którzy czuli się w Anglii równi z Anglikami, ale nie są równi, pod żadnym względem. Są biedniejsi, bezbronni, bezmyślni i głupio chciwi, a przede wszyskim zlewicowani mrzonkami o równości. Lord powiedział w izbie lordów: Polacy w Anglii są po to, żeby czyścić wychodki i to jest prawda. Ale niektórym nagle zaczęło się roić, że im coś wolno, czy się neleży. Nie należy się nic, nawet mniej niż Murzynom, bo Murzyni po pierwsze potrafią być dzicy, więc Angole się ich boją, a po drugie są pod ochroną lewackich mediów, więc im więcej wolno, a po trzecie trzymają się w kupie, więc mają realną siłę. Pod każdym realnym względem, Murzyni w Anglii są silniejsi od Polaków, i dlatego Polacy a nie Murzyni dostają lanie i są kopani. To jest rzeczywistość, ale kto woli urojenia może źle skończyć, co się właśnie stało.
Nie wiem co napisać Costner… bo na ten moment mi cię szkoda. Ale po kolei, nie jestem wprawdzie psychologiem, ale zwrócę uwagę na kilka rzeczy. Jeśli jedziesz do jakiegoś kraju, pracujesz, płacisz podatki, kupujesz w tamtejszych sklepach, korzystasz z usług – to jesteś normalnym mieszkańcem kraju. Oczywiście o ile nie narzucasz miejscowym swoich zasad, języka, praw, etc. Co próbują robić np: muzułmanie. W UK to nie Polacy sa problemem, tylko angielskie i szkockie kompleksy, które sa przyczyna powszechnego w tym narodzie szowinizmu (tak samo jak niemcy, czy ukraińcy). Kopleksy te wywołują nieustanna potrzebę pokazania innym, że się jest od nich lepszym, tego nie da sie nasycić i tak rodzi sie szowinizm. Zamiast przyciągać innych do swego kręgu kulturowego, to w ten sposób po prostu odpychają. Nie chce wchodzić zbyt głęboko w tzw stereotypy, bo oczywiście są różni Anglicy, Niemcy etc. Jednak poczucie wyższości wobec innych ma swoje źródło paradoksalnie właśnie w nieuświadomionym poczuciu niższości. Oczywiście ten problem dotyczy też pewnej części Polaków, ale na szczęście chyba bardzo nielicznej.
nasi sojusznicy… szkoda gadać
wojna na tle narodowościowym bedzie sie niestety nasilac nie można wleżć do kogoś do domu i zachowywać sie jak u siebie domownikom to jak widac mocno przeszkadza tolerancja i równośc to nic nieznaczące hasła które można włożyc między bajki w dzisiejszym świecie
To ciekawe, czemu Brytyjczykom nie przeszkadzają tak muzułmanie, którzy naprawdę się panoszą. To nie Polacy są w Wielkiej Brytanii problemem. Kto zna historię ten wie, że Anglicy i Szkoci to szowiniści jeszcze gorsi od Niemców.
Jest faktem,że Polacy są łatwymi ofiarami ponieważ mieszkają w rozproszeniu ,to tylko kwestia czasu gdy to się zmieni. I umrze kilku Anglików.
tagore