Ołeksandr Zinczenko, zastępca negacjonisty wołyńskiego Wołodymyra Wiatrowycza twierdzi, że Michał Dworczyk nazwał autorów skandalicznego listu ukraińskich autorytetów ws. zbrodni wołyńskiej, a także niemieckich biskupów, „katami”. Tekst atakujący polskiego posła opublikował także znany ukraiński portal.

Powodem ataku był komentarz Michała Dworczyka nt. skandalicznego listu ukraińskich autorytetów. Poseł PiS nazwał ten dokument „rozczarowującym” i zauważył, że odwołuje się on do listu polskich biskupów do biskupów niemieckich. Zwrócił uwagę, że między obu dokumentami istnieją zasadnicze różnice. „Wówczas to ofiary zwróciły się do katów ze słowami: „przebaczamy i prosimy o wybaczenie”. Tu mamy diametralnie przeciwną sytuację, tj. kaci rozpoczynają wyrażeniem „przebaczamy i prosimy o wybaczenie”– powiedział Dworczyk, cytowany przez ukraińską sekcję Polskiego Radia. Dodał, że Polska nie może się na to zgodzić, ponieważ „wpisuje się to w obecne ukraińskie podejście do historii, przede wszystkim ze względu na wewnętrzne potrzeby państwa ukraińskiego”.Zaznaczył, że ludobójstwo na Wołyniu ukraiński IPN nazywa drugą wojną polsko-ukraińską, co według niego jest obrazą historii i nieprawdą.

Słowa Dworczyka oburzyły wiceszefa UIPN, Ołeksandra Zinczenkę. Ten ukraiński historyk niedawno na antenie ukraińskiego radia Hromadske publicznie skrytykował plany uznania przez Sejm zbrodni ukraińskich nacjonalistów popełnionych na Polakach za ludobójstwo grożąc, że doprowadzi to do pogorszenia stosunków polsko-ukraińskich. Jednocześnie wyraźnie relatywizował ukraińskie zbrodnie, wykorzystując w tym celu słowa polskich biskupów, a także oskarżał posła Dworczyka o „robienie kariery na kwestii Wołynia”.

PRZECZYTAJ: Ukraiński IPN: uznanie „wydarzeń wołyńskich” ludobójstwem pogorszy relacje Polski i Ukrainy

Teraz Zinczenko zaatakował Dworczyka ponownie, publikując w czwartek wieczorem wpis na Facebooku, w którym stwierdził, że polski poseł nazwał „katami” autorów listu, w tym patriarchę Filareta i byłych prezydentów Kuczmę i Juszczenkę. „Drogi Panie Pośle, wojna zakończyła się 76 lat temu. Ani Patriarcha Filaret, ani poeta Pawliczko nie są katami narodu polskiego”napisałZinczenko.

Na końcu wpisu zwrócił się do wiceszefa ukraińskiej dyplomacji, Danyło Łubkiwskiego, że „trzeba coś [z tym] zrobić”. „Te słowa nie pozostaną niezauważone”– odpisał polityk, krytykując Dworczyka za „absolutnie niewyważony wywiad”.Dodał, że „polska reakcja jest inna: bardzo dużo mądrych i partnerskich opinii”,a „stosowna reakcja na działania, które mogą zaszkodzić naszym relacjom – to nie na FB”. Zinczenko podziękował za ten głos.

W piątek wieczorem Dworczyka zaatakował znany promajdanowy, ukraiński portal „Ukraińska Prawda”, na którym ukazał się artykułpowtarzający zarzuty wcześniej sformułowane przez wiceszefa ukraińskiego IPN, zatytułowany: „Polski poseł nazwał katami ukraińskich hierarchów cerkiewnych, prezydentów, poetę i niemieckich biskupów”.

Zicznenko wcześniej pozytywnie odniósł się do listu polskich biskupów, w tym metropolity lubelskiego abpa Stanisława Budzika, którzy wezwali do przyjęcia skandalicznego listu ukraińskich autorytetówws. zbrodni wołyńskiej „z otwartym sercem”. „Bardzo doceniamodpowiedź polskich biskupów na ten list: jest utrzymany w tych słowach, w jakich należy rozmawiać” – powiedział ukraiński historyk.

PRZECZYTAJ: Skandaliczny list ukraińskich prezydentów z prośbą o zapomnienie zbrodni UPA na Polakach

KRESY.PL

4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. zefir
    zefir :

    Ten banderowiec Zinczenko rżnie głupa,czy o drogę pyta? Jest prawdą i oczywistością,że potomkowie ,obrońcy i bałwochwalcy ukraińskich katów spod znaku OUN-UPA napisali ten bezczelny list.Banderowska propaganda na czele z ichnym IPN-em usilnie stara się wciskać kłamliwą tezę o drugiej wojnie polsko-ukraińskiej,której nie było.Nie było bowiem państwa ukraińskiego,zaś państwo polskie było pod niemiecką okupacją.To na okupowanym terytorium IIRP,jej obywatele zdradzieckiej nacji ukraińskiej zorganizowanej w bandy OUN-UPA dokonali czystki etnicznej na cywilnej,niewinnej nacji polskiej,z wykorzystaniem bestialskich metod i narzędzi zbrodni.To dzisiejsze państwo ukraińskie i potomkowie banderowskich zbrodniarzy czczą i bałwochwalą jako bohaterów katów niewinnej ,cywilnej ,polskiej ludności z Kresów Wsch II RP.

  2. pro_patria
    pro_patria :

    W porównaniu z tym, co naprawdę powinno być powiedziane w sprawie bestialstw upaińskich na Wołyniu Dworczyk i tak użył bardzo delikatnego języka. I jak go od razu ścierwa banderowskie zaatakowały całą pseudo-dyplomatyczną watahą, wykorzystując przy tym zdrajców polskich (tym razem idiotów z kleru). Kiedy wreszczie oszołomy z pis zrozumieją, że do morderców banderowskich przemawia jedynie argument siły !!! Na nic się zdadzą gesty w postaci wsparcia na wszelkich możliwych płaszczyznach, obdarowywanie medalami, tytuami doktora honoris causa itd. Motłoch rozumie TYLKO jeden język: JEST NIM JĘZYK SIŁY !!!