Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
W niedzielę odbywały się także wybory w częściowo uznawanej Republice Kosowa. Były to już trzecie wybory parlamentarne w ciągu 18 miesięcy.
Poprzednie wybory do parlamentu częściowo uznawanej republiki odbyły się w lutym. W niedzielę miały miejsce kolejne wobec niemożności wyłonienia nowego stabilnego rządu, a nawet wybrania nowego prezydenta w związku z końcem kadencji Vjosy Osmani. W niedzielę znów zwyciężyła parti Samostanowienie (LVV), uzyskując 42,9 proc. proc. Wynik jest słabszy o ponad 8 punktów procentowych nie w poprzednich wyb
Demokratyczna Partia Kosowa (PDK) reprezentująca kręgi dawnych przywódców Wyzwoleńczej Armii Kosowa (UCK) otrzymała 21,1 proc. (wzrost o 1 pkt proc.). Demokratyczna Liga Kosowa, dawna opozycja wobec wieloletnich rządów PDK z 17,5 proc. głosów urosło o 4 pkt proc.
Premier Osetii Południowej uznawanej przez pięć państw świata, w tym Rosję, podał się do dymisji. Oznacza to również ustąpienie całego jego rządu.
Dżambolat Tadtajew rządził nieuznawaną republiką zaledwie od lutego. Jego rząd będzie nadal pracował jako gabinet techniczny, ale już bez Tadtajewa. Obowiązki szefa rządu pełnić będzie dotychczasowy wicepremier, Konstantin Dżiojew. Prezydent Osetii Południowej, Ałan Gagłojew, który przyjął dymisję Tadtajewa, ma już jednak kandydata na nowego premiera - swojego dotychczasowego doradcę Marata Kambołowa, jak podał portal RBK.
Warto podkreślić, że był już urzędnikiem centralnych organów władzy Federacji Rosyjskiej. Był zastępcą ministra w Ministerstwie Edukacji i Nauki (2010–2014), Federalnej Służbie Antymonopolowej, Ministerstwie Spraw Narodowościowych i Polityki Regionalnej (w 2001 roku przekształcony w Federalną Agencji do Spraw Narodowościowych - FADN), Ministerstwie Przemysłu, Nauki i Technologii oraz Federalnej Agencji ds. Nauki i Innowacji (zniesionej w 2010 roku). W latach 2021–2025 był dyrektorem Instytutu Kurczatowa.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział w niedzielę, że rosyjski miliarder Roman Abramowicz przyjechał do Kijowa i zaoferował pomoc w przekazaniu wiadomości Władimirowi Putinowi. Według Zełenskiego rozmowa dotyczyła możliwości działań na rzecz pokoju, ale ukraiński przywódca ponownie wykluczył oddanie Donbasu Rosji. Wcześniej o sprawie informowały media.
Andrzej Poczobut oświadczył, że przed wrześniowym zjazdem Związku Polaków na Białorusi zamierza wrócić do Grodna. Działacz polskiej mniejszości przyjechał do ojczyzny na początku maja po kilku latach spędzonych w białoruskim więzieniu. Poczobut ocenił, że jego obecność może być korzystna dla Związku Polaków.
Deklaracja padła podczas briefingu zorganizowanego przez Wspólnotę Polską. Organizacja przez blisko pięć lat współorganizowała w Białymstoku comiesięczne akcje solidarności z Poczobutem, gdy przebywał najpierw w areszcie, a następnie w białoruskiej kolonii karnej.
„Jestem niezmiernie wdzięczny wszystkim, którzy brali udział w akcjach solidarności. Wdzięczny dla Polaków, ale i Białorusinów, którzy przychodzili, żeby okazać swoją solidarność ze mną […]. To zawsze dodawało otuchy i zawsze wiedziałem, że co by się nie działo, ale o mnie pamiętają” — mówił Andrzej Poczobut.
Ambasadorowie Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec zwrócili się o spotkanie z wiceministrem spraw zagranicznych Rosji. Siergiej Ławrow zadeklarował, że Moskwa ich przyjmie i wysłucha stanowiska w sprawie wojny na Ukrainie. Szef rosyjskiej dyplomacji jednocześnie oskarżył państwa E3 o negatywną rolę w dotychczasowych próbach uregulowania konfliktu.
W środę w Kazaniu minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow poinformował, że ambasadorowie Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec proszą o spotkanie z jego zastępcą w rosyjskim Ministerstwie Spraw Zagranicznych.
Wypowiedź padła podczas konferencji prasowej po posiedzeniu Rady Ministrów Spraw Zagranicznych Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym.
Berlin i Paryż zatrzymały projekt budowy wspólnego samolotu bojowego w ramach programu FCAS, którego wartość szacowano na ponad 100 mld euro. Według dpa-AFX kanclerz Friedrich Merz i prezydent Emmanuel Macron uznali, że Dassault i Airbus nie są w stanie porozumieć się w sprawie dalszych prac.
Berlin i Paryż zatrzymały 8 czerwca francusko-niemiecki projekt budowy wspólnego samolotu bojowego w ramach programu FCAS. Jak podała dpa-AFX, powołując się na źródła w niemieckim rządzie, kanclerz Friedrich Merz i prezydent Emmanuel Macron doszli do wniosku, że koncerny Dassault i Airbus nie są w stanie znaleźć porozumienia w sprawie dalszych prac nad projektem.
Wiceszef MSZ: Polska może stać się dla USA sojuszniczym „zamiennikiem” Wlk. Brytanii i Turcji