Według rozszerzonej wersji nagrania ze stacji Bicske na Węgrzech, rodzina uchodźców nie położyła się na torach w proteście przeciwko próbie skierowania ich do obozu. To mężczyzna rzucił swoją żonę z małym dzieckiem na tory.

Do zdarzenia doszło 3 września na stacji Bicske, około 40 km od Budapesztu. Pociąg z nielegalnymi imigrantami został zatrzymany, a policja nakazała im opuścić wagony. Mieli zostać skierowani do specjalnego obozu. Wyprowadzeni z pociągu ludzie zaczęli uderzać rękoma w okna, krzycząc “no camp, no camp”.

Według relacji mediów, część imigrantów w proteście położyła się na torach. Wiele stacji telewizyjnych pokazywało, jak węgierscy policjanci próbują siłą usunąć z torowiska mężczyznę, kobietę i małe dziecko. Jednak rozszerzony zapis wideo pokazuje, że wcześniej to mężczyzna rzuca żonę i dziecko na tory po czym udawał, że broni ich przed brutalną policją. Wiele stacji telewizyjnych nie pokazywało jednak nagrania od początku, a zdjęcia przedstawiano jako dowód na brutalność węgierskiej policji.

youtube.com / Kresy.pl

forma płatności