Rząd Węgier podpisał umowę o wartości ponad 2 miliardów euro z niemieckim koncernem zbrojeniowym Rheinmetall AG na zakup 218 wozów bojowych Lynx KF41, poinformowała w środę agencja prasowa Reuter.

Jak poinformowała w środę agencja prasowa Reuter, węgierski rząd podpisał umowę z niemieckim koncernem zbrojeniowym Rheinmetall AG na zakup 218 wozów bojowych Lynx KF41 w wysokości ponad 2 miliardów euro.

Rząd premiera Wiktora Orbana modernizuje węgierski sprzęt wojskowy, aby wypełnić zobowiązania wobec NATO. Większość pojazdów bojowych będzie produkowana na Węgrzech przez spółkę joint venture z Rheinmetall, podano w oświadczeniu.

Pierwsze 46 bojowych wozów piechoty zostanie wyprodukowanych w Niemczech. Węgierscy robotnicy będą obserwować ten proces w Niemczech, a następnie wytwarzać pozostałe pojazdy.

„To nie tylko stawia Węgry na czele europejskiej technologii obronnej, ale potwierdza zaangażowanie węgierskiego rządu, aby stać się wiarygodnym i bardziej wydajnym pod względem wojskowym partnerem dla sojuszników z NATO” – poinformował w oświadczeniu przewodniczący Rheinmetall Armin Papperger.

Węgry już dawno zobowiązały się do zwiększenia wydatków wojskowych, które, podobnie jak w wielu krajach NATO, pozostają daleko od celu sojuszu, jakim jest 2% produkcji gospodarczej. Znaczna część węgierskiej infrastruktury wojskowej pochodzi z czasów Węgierskiej Republiki Ludowej.

Zobacz też: Węgry kupią od USA rakiety za 1 mld dolarów

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Jak poinformowaliśmy na naszym portalu, władze Węgier podpisały w sierpniu umowę z niemiecką spółką Rheinmetall AG w sprawie stworzenia spółki joint ven­ture, której celem będzie produkcja na terytorium kraju bojowych wozów piechoty Lynx.

Zawarte porozumienie umożliwia pod­pi­sa­nie kon­traktu na zakup nie­okre­ślo­nej liczby BWP Lynx KF41 dla węgierskich sił zbrojnych. Wstępne informacje wskazują, ze pierwsze egzemplarze miałyby zostać przekazane do użytku w 2022 roku. 

Bojowy wóz pie­choty Lynx jest ofe­ro­wany kilku krajom świata. Dotych­czas nie zdo­był jednak kon­traktu na pro­duk­cję seryjną. Konstrukcja jest promowana przez niemieckiego producenta także w Czechach, Stanach Zjednoczonych oraz Australii.  

Zobacz też: Węgry chcą mieć własną tarczę antyrakietową

Kresy.pl/Reuters

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz