Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Władysław Kosiniak-Kamysz zaapelował do władz Ukrainy o ponowne rozważenie decyzji w sprawie nadania jednej z jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”. Szef MON podkreślił, że Polska nadal wspiera Ukrainę w walce z Rosją, ale państwowa gloryfikacja UPA jest dla Polaków nie do przyjęcia. (more…)
„Ukraińcy doprowadzili do tego kryzysu, niech znajdą rozwiązanie” – odniósł się Donald Tusk do decyzji Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z jednostek wojskowych nazwy „Bohaterów UPA”. W Warszawie temat ten był omawiany podczas spotkania wiceszefa MSZ Marcina Bosackiego z Kyryłem Budanowem.
W piątek, na pokładzie rządowego samolotu po szczycie Unia Europejska-Bałkany w Czarnogórze, premier Donald Tusk skomentował decyzję prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej nazwy „Bohaterów UPA”.
„Po tym nieszczęsnym zdarzeniu, jakim była decyzja ogłoszona przez prezydenta Zełenskiego, zrozumiałem zupełnie reakcję prezydenta Nawrockiego. Ja być może bym inaczej zareagował” — powiedział premier Donald Tusk w rozmowie z dziennikarzami.
Wicemarszałek Senatu Magdalena Biejat z Lewicy uznała, że Polska nie powinna wiązać członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej z koniecznością przeproszenia za Wołyń. Polityk sprzeciwiła się także pomysłowi odebrania Zełenskiemu Orderu Orła Białego, choć decyzję prezydenta Ukrainy o nadaniu jednej z jednostek imienia „bohaterów UPA” uznała za „fatalną”.
W programie „Gość Wydarzeń” Polsat News Magdalena Biejat skrytykowała decyzję prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek imienia „bohaterów UPA”. Oceniła, że takie posunięcie szkodzi relacjom polsko-ukraińskim, szczególnie w kontekście pamięci o rzezi wołyńskiej.
„Decyzja Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu imienia «bohaterów UPA» tej jednostce ukraińskiej była fatalna” — powiedziała wicemarszałek Senatu Magdalena Biejat.
Marco Rubio zapowiedział, że wkrótce pojawią się informacje o pakiecie wojskowym dla Ukrainy o wartości 400 mln dolarów. Sekretarz stanu USA wskazał na pilną potrzebę wsparcia Kijowa przed kolejną zimą i ocenił, że wojna okazała się strategiczną katastrofą dla Rosji. Zwrócił również uwagę, że skuteczność ukraińskiej armii zwiększa ryzyko eskalacji.
W środę podczas posiedzenia komisji senackiej sekretarz stanu USA Marco Rubio odniósł się do środków przeznaczonych przez Kongres na wsparcie wojskowe dla Ukrainy w ramach programu Ukraine Security Assistance Initiative. Chodzi o pakiet o wartości 400 mln dolarów, którego szczegóły mają zostać ogłoszone w najbliższym czasie. Fundusze zostały zatwierdzone w kwietniu przez Pentagon.
Rubio przyznał, że przekazanie środków zostało wcześniej opóźnione.
Fiński minister obrony Antti Häkkänen odmówił zgody 14 nabywcom spoza Unii Europejskiej i Europejskiego Obszaru Gospodarczego na zakup nieruchomości w Finlandii.
Część spraw dotyczyła miejscowości położonych na wschodzie kraju, w pobliżu granicy z Rosją.
Według fińskiego ministerstwa obrony wnioski złożyli obywatele albo firmy należące do obywateli Chin, Ukrainy, Turcji i Indii. Chodziło o nieruchomości w Asikkali, Hyrynsalmi, Imatrze, Laukaa, Pöytyi, Rautjärvi i Rovaniemi. Imatra i Rautjärvi leżą na południowym wschodzie Finlandii, w pobliżu granicy z Rosją. Wnioskodawcy deklarowali cele biznesowe, rekreacyjne lub mieszkaniowe.
W brytyjskim parlamencie odbędzie się okrągły stół poświęcony inicjatywie UK/EU-Ukraine Defence Innovation Corridor, czyli mechanizmowi mającemu ułatwić brytyjskim i europejskim firmom technologicznym współpracę z ukraińskim sektorem obronnym.
Spotkanie zaplanowano na 23 czerwca 2026 roku w Portcullis House w Westminsterze. W wydarzeniu mają wziąć udział parlamentarzyści, przedstawiciele przemysłu obronnego oraz strona ukraińska.
Strona rosyjska nie parła do niczego, to Kaczyński chciał się wchrzanić do delegacji Tuska. Tusk, na zaproszenie Putina, który był wtedy premierem Rosji, miał lecieć na Katynia na obchody rocznicy katyńskiej zbrodni. Lech Kaczyński był prezydentem i chcial lecieć z Tuskiem, ale musiałby być zaproszony przez prezydenta Miedwiediewa, który go wcale zapraszać nie chciał. Kaczyńskiemu chodziło o to, że jako prezydent, formalnie byłby najważniejszą osobą w polskiej delegacji, ale mu to nie wyszło, a na dodatek, rozbił się samolot i do dzisiaj nam się to odbija czkawką.
Wypunktuję skrotowo calosc zagadnienia, bo serdecznie dosc juz mam ciaglego absorbowania spoleczenstwa ta tematyka i jej wywlekania oraz braku rozstrzgniecia.
1. Samolot bezposrednio przed lotami do Smolenska byl remontowany w Samarze (z nieograniczonym dostepem rosyjskich sluzb do niego, ktorzy mogli np. umiescic, zdalnie odpalane zamaskowane mikroladunki w newralgicznych punktach, ktore zdetonowane droga radiowa w Smolensku mogly w krytycznym momencie pozbawic go sterownosci.
2. Przed katastrofa mialy miejsce wielokrotne, pozalowania godne przepychanki m. Tuskiem a prez. Kaczynskim dotyczace tego, ktory z nich gdzie ma nas reprezentowac.
3. Warunkow do ladowania nie bylo zadnych i tylko lekkomyslny desperat (liczacy, ze jakos to bedzie) a nie zaden bohater, mogl sie zdecydowac na ladowaniw w nich na terenie nieprzyjaznego panstwa z jego sluzbami, (w dodatku bez zaproponowanego miejscowego asystenta ladowania) zdajac sie na ich dobra wole (po katastrofie dowiedzielismy sie, ze rosjanie naprowadzalu blednie (po niewlasciwej sciezce i 50 m w bok poza pas ladowania).
4. Strona rosykska przy braku warunkow do ladowania nie zamknela lotniska ani jednoznacznie nie zabronila ladowac.
5. Do dzis nie zwrocili wraku, wiec najwyrazniej maja nieczyste sumienie, czegos sie obawiaja lub cos ich przed tym powstrzymuje.