Według komunikatów ukraińskiej armii w ciągu minionej doby w Donbasie doszło do 59 przypadków ostrzału jej pozycji. Także separatyści oskarżają oddziały ukraińskie o ostrzały o użycie broni wielkokalibrowej.

Jak twierdzi rzecznik zgrupowania ukraińskiej armii prowadzącego działania przeciw donbaskim separatystom, 11 lutego separatyści użyli grantaników we wsiach Pawlopolie i Krasnogorowka w okolicach Mariupola. W miejscowościach Nowotroickje, Gnutowo, Szyrokino, Łebeidinskoje i Wodianoje użyte zostały przeciw Ukraińcom wielkokaliborwe karabiny maszynowe, przy czym w Szykokino i Krasnogorowce była to broń zaintalowana na bojowych wozach piechoty, którymi posłużyli się separatyści.



Niespokojnie było też w okolicach Doniecka. Według Ukraińców separatyści użyli moździerzy w okolicach miejscowości Pieski, Kamionka, Zajcewoje, Nowosielowka 2, Troickoje, Opytnoje, Awdiejewka. Łącznie Ukraińcy doliczyli się 11 lutego 59 ostrzałów, wskutek których rany odniosło dwóch ich żołnierzy.

Tymczasem separatyści twierdzą, że w nocy z 10 na 11 lustego Ukraińcy ostrzeliwali zachodnie przedmieścia Doniecka używając do tego czołgów oraz artylerii kalibru 122 i 155 mm oraz moździerzy kaliber 82 i 120 mm. Ukraińskie pociski miały spaść na miejscowości Jasinowataja, Trudowskije, Staromichajłowka i Aleksandrowka. Separatyści obliczają, że Ukraińcy wystrzlelili łącznie 129 pocisków artyleryjskich i moździerzowych dużego kalibru.

Czytaj także: Znany ukraiński dziennikarz: dziś pod Awdijiwką żołnierze-upowcy kontynuują swój wieczny bój

unian.net/novorossia.today/kresy.pl

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.



0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz