Eurodeputowany Platformy Obywatelskiej Jarosław Wałęsa twierdzi również, że za sprzeciwem społecznym wobec projektowanego układu TTIP stoi Rosja.

Mówiąc o sceptycyzmie części obywateli wobec idei Transatlantyckiego Porozumienia Handlowego i Inwestycyjnego Wałęsa stwierdził “Zaryzykowałbym stwierdzenie, choć nie mam na to dowodów, że za niechęcią, wręcz histerią pewnych środowisk wobec tej umowy, stoi Rosja”. Według polityka, który udzielił wywiadowi “Dziennikowi Gazecie Prawnej”, TTIP “to szansa”. Przyznał przy tym, że układ taki będzie korzystny przede wszystkim dla Niemiec, a Polska ma zyskać jako związana silnie z ich gospodarką. Z drugiej strony Wałęsa uznaje, że gospodarki państw unijnych są “niekonkurencyjne” wobec amerykańskiej ze względu na wyższe standardy bezpieczństwa i zdrowotne nakładane na europejskich producentów – “Pamiętajmy również, że koszty produkcji dla europejskiego przedsiębiorcy – w wyniku europejskich regulacji dotyczących zdrowia, bezpieczeństwa produktów i zrównoważonego rozwoju – są dużo wyższe niż dla amerykańskiego. Europa na tle Ameryki w niektórych aspektach wygląda jak skansen. Wyciągnijmy z tego wnioski!”. Wałęsa uznaje, że TTIP może wprowadzić tylnimi drzwiami pewne zobowiązania z niesławnej umowy ACTA, może także oznaczać napływ żywności modyfikowanej genetycznie (GMO), ale unijni negocjatorzy będą usiłowali temu zapobiec. Zielone światło dla neogcjacji ma zostać udzielone już w czasie lipcowej sesji izby. Wałęsa jest w Parlamencie Europejskim członkiem komisji handlu międzynarodowego.

wiadomosci.dziennik.pl/kresy.pl

forma płatności